Miał być koniec kłopotów, a jednak trzeba będzie zapłacić
Kłopoty giganta mediów społecznościowych wcale się nie skończyły, przynajmniej nie w tym kraju. Najwyższy Sąd Brazylii nakazał platformie X, należącej do Elona Muska, zapłatę wysokiej grzywny.

Pisaliśmy już o perypetiach platformy X, jakich doświadczyła w Brazylii. Zawiesiła tam ona swoją działalność w minionym roku. Powodem takiej, a nie innej decyzji, były naciski brazylijskiego sędziego Alexandre’a de Moraesa, który miał wymuszać cenzurę platformy.
Decyzja o zamknięciu biura X w Brazylii była trudna, ale jeśli zgodzilibyśmy się na utajnione żądania cenzury i dostępu do prywatnych informacji użytkowników, nie moglibyśmy wytłumaczyć swoich działań bez poczucia wstydu
— napisał wówczas na X Elon Musk, odcinając ten 200 milionowy kraj od X.



W 2024 roku, platforma X została tymczasowo zawieszona tam na ponad miesiąc, ponieważ nie zastosowała się do nakazów sądowych, dotyczących moderowania mowy nienawiści i nie wyznaczyła wtedy swojego przedstawiciela prawnego w kraju, co było wymagane.
To nie koniec kłopotów Muska z sędzią Alexandrem de Moraes'em. Teraz nakazał on platformie społecznościowej zapłatę grzywny w wysokości 1,42 milionów dolarów (8,1 miliona reali) za nieprzestrzeganie orzeczeń sądowych. Orzeczenie zostało wydane wczoraj.
Decyzja ta wynika z procesu prawnego, jaki miał miejsce w ubiegłym roku. Sąd wówczas nakazał X usunięcie profilu, który jak ustalił, rozpowszechniał dezinformację, a także udostępniał dane rejestracyjne użytkownika. Niedopełnienie tego obowiązku spowodowało nałożenie grzywny w wysokości 100 000 reali dziennie i naraziło lokalnego przedstawiciela prawnego X na odpowiedzialność karną.
W orzeczeniu sędzia Moraes stwierdził, że X nie zastosował się do nakazu udostępnienia danych użytkownika, stąd żądanie natychmiastowej zapłaty grzywny.

0 komentarzy