Spółka matka Google, Alphabet, dołączyła do wąskiego grona firm o kapitalizacji rynkowej przekraczającej 4 biliony dolarów. Historyczny próg został przekroczony w poniedziałek, po tym jak akcje giganta wzrosły o 1% w reakcji na ogłoszenie strategicznego partnerstwa z Apple.
Poniedziałkowa sesja zamknęła się ceną 331,86 USD za akcję, co pozwoliło Alphabetowi stać się czwartą firmą w historii, która osiągnęła taką wycenę. Wcześniej barierę tę przebiły Nvidia, Microsoft oraz Apple. Co ciekawe, w tej chwili tylko Nvidia i Alphabet utrzymują się powyżej tego poziomu – wyceny Microsoftu i Apple (które przekroczyły ten próg odpowiednio w lipcu i październiku ubiegłego roku) spadły ostatnio poniżej linii 4 bilionów.
Wejście do tego elitarnego klubu to zwieńczenie doskonałego okresu dla spółki. Alphabet zakończył rok 2025 jako jeden z najlepiej radzących sobie podmiotów na Wall Street, notując wzrost wartości akcji o 65%. To najlepszy wynik firmy od 2009 roku, kiedy rynki odbijały się po globalnym kryzysie finansowym.
Inwestorzy docenili skuteczną ofensywę Google w sektorze sztucznej inteligencji, która pozwoliła rozwiać obawy o dominację ChatGPT od OpenAI. Kluczowymi momentami były listopadowa prezentacja „Ironwood” – siódmej generacji własnych procesorów TPU (stanowiących alternatywę dla układów Nvidii) – oraz grudniowa premiera modelu Gemini 3, który zebrał entuzjastyczne recenzje. Eksperci rynkowi patrzą na przyszłość Alphabetu z optymizmem. Analityk Deepak Mathivanan w notatce z 8 stycznia podniósł rekomendację dla akcji spółki, argumentując, iż przewagi technologiczne asystenta Gemini nad konkurencją są niedoceniane. Wskazał, iż Google posiada najsilniejszą pozycję na wielu poziomach technologicznego stosu AI, a dekada inwestycji zbudowała firmie solidną fosę ochronną.
Z kolei analitycy Citi wskazali Google jako swój „topowy wybór” w sektorze internetowym na rok 2026. Zwrócili uwagę, iż firma posiada kompletne zaplecze: własne czipy, infrastrukturę oraz modele, a popyt na te rozwiązania rośnie – już teraz 70% klientów Google Cloud korzysta z produktów opartych na sztucznej inteligencji.








