Autonomiczni agenci AI. Czy Unia Europejska odważy się na regulacje?

euractiv.pl 18 godzin temu
Zdjęcie: https://www.euractiv.pl/section/nowe-technologie/news/autonomiczni-agenci-ai-czy-unia-europejska-odwazy-sie-na-regulacje/


Czy sztuczna inteligencja może zawierać umowy w imieniu człowieka, a jeżeli tak – kto ponosi za to odpowiedzialność? Komisja Europejska mierzy się z problemem, który jeszcze dekadę temu wydawał się domeną literatury science fiction.

Nowe technologie w postaci autonomicznych agentów AI, zdolnych do samodzielnego negocjowania i podpisywania kontraktów, przestają być eksperymentem w laboratoriach – wkraczają do praktyki gospodarczej. Systemy oparte na sztucznej inteligencji są już w stanie prowadzić wieloetapowe rozmowy handlowe, analizować dane kontrahentów, proponować warunki umowy, a następnie finalizować transakcje – często bez bieżącej ingerencji człowieka. Tymczasem prawo wciąż pozostaje w tyle. Jak wynika z najnowszego dokumentu dyskusyjnego Komisji, rozważane są dwa przeciwstawne podejścia regulacyjne.

Międzynarodowy wzorzec czy elastyczne wytyczne?

Pierwsza opcja to wdrożenie modelowego aktu opracowanego pod auspicjami ONZ, przyjętego w lipcu. Ten międzynarodowy wzorzec ma precyzyjnie regulować najważniejsze kwestie, w tym ważność kontraktów zawieranych przez sztuczną inteligencję, zasady odpowiedzialności stron oraz tryb rozstrzygania sporów. Jego zaletą jest przejrzystość prawa i spójność z globalnymi standardami – co w zglobalizowanej gospodarce, gdzie transakcje transgraniczne są codziennością, może okazać się bezcenne.

Alternatywą jest przyjęcie miękkiego prawa: dobrowolnych wytycznych, wzorcowych klauzul czy rekomendacji projektowych dla twórców AI. Komisja podkreśla, iż takie podejście zapewnia elastyczność – prawo nie zamyka się w sztywnych ramach, ale nadąża za dynamicznie rozwijającą się technologią. Krytycy ostrzegają jednak, iż brak obowiązkowych regulacji może prowadzić do nierówności rynkowych, a choćby chaosu prawnego. Czy gospodarka Unii, oparta w znacznej części na zaufaniu kontraktowym, udźwignie taki eksperyment?

Autonomiczne negocjacje – prawo w próżni

Wyzwanie wykracza daleko poza prostą dychotomię „twarde czy miękkie prawo”. Agenci AI różnią się bowiem zasadniczo od tradycyjnego systemu – nie działają jedynie w oparciu o ustalone z góry instrukcje, ale potrafią samodzielnie prowadzić negocjacje, dostosowując swoje działania do sytuacji. To oznacza, iż umowa może zostać zawarta bez pełnej wiedzy człowieka co do jej treści aż do momentu finalizacji. Czy taki kontrakt jest prawnie ważny? Dokument Komisji przyznaje, iż brak jednoznacznej odpowiedzi podważa bezpieczeństwo obrotu prawnego.

Przykładowo: przedsiębiorstwo może znaleźć się w sytuacji, w której jego „cyfrowy przedstawiciel” – działając w dobrej wierze – zawrze kontrakt, który następnie zostanie zakwestionowany jako niewiążący. Powstaje też pytanie o odpowiedzialność. jeżeli agent AI podpisze umowę niekorzystną lub wręcz szkodliwą, kto ponosi konsekwencje? Twórca algorytmu, jego operator, a może użytkownik końcowy? Brak jasnych regulacji może zniechęcać firmy do wdrażania innowacyjnych rozwiązań, co w dłuższej perspektywie może zahamować rozwój europejskiego sektora AI.

Nieprzewidywalność maszyn – ryzyko gospodarcze czy cena innowacji?

Kolejny problem to nieprzewidywalność. Systemy oparte na uczeniu maszynowym modyfikują swoje zachowania na podstawie danych, co oznacza, iż ich mogą różnić się od początkowych założeń programistów. Komisja ostrzega, iż nie można wykluczyć sytuacji, w której AI zawrze kontrakt sprzeczny z interesem swojego właściciela lub generujący poważne straty. Konsekwencje takich zdarzeń mogą być daleko idące – od sporów sądowych po destabilizację całych branż.

Czy to ryzyko uzasadnia wprowadzenie twardych regulacji? Zwolennicy miękkiego prawa twierdzą, iż nadmierne obostrzenia mogą zdusić innowacyjność Europy, przenosząc rozwój AI do bardziej liberalnych jurysdykcji. Przeciwnicy podkreślają jednak, iż brak jasnych ram prawnych zagraża fundamentom prawa prywatnego, którego istotą jest pewność i przewidywalność obrotu.

Europa między globalnymi standardami a własną ścieżką

Dylemat Unii ma także wymiar geopolityczny. Modelowy akt ONZ powstał przy aktywnym udziale państw członkowskich UE, a Zgromadzenie Ogólne rekomenduje jego implementację. Odrzucenie go może zostać odebrane jako rezygnacja z globalnego przywództwa w dziedzinie regulacji AI. Z kolei bezkrytyczne przyjęcie zewnętrznego wzorca rodzi obawy o utratę europejskiej suwerenności regulacyjnej. Czy UE ma odwagę stworzyć własne, ambitne ramy prawne, czy zdecyduje się na kompromis zdominowany przez globalne interesy?

Wynik debaty zadecyduje

Odpowiedzi na te pytania mogą paść już niebawem. Forum ds. sprawiedliwości na rzecz wzrostu, które odbędzie się 16 października, stanie się areną starcia zwolenników obu podejść. Wynik debaty zadecyduje nie tylko o kształcie przyszłych regulacji, ale także o tym, czy Europa będzie liderem, czy naśladowcą w globalnym wyścigu o bezpieczną i innowacyjną sztuczną inteligencję.

Jedno jest pewne: stawką jest nie tylko bezpieczeństwo prawne przedsiębiorców, ale też odpowiedź na fundamentalne pytanie – czy społeczeństwo jest gotowe powierzyć maszynom prawo do zawierania wiążących umów w naszym imieniu?

Idź do oryginalnego materiału