Ponad połowa (64%) polskich internautów twierdzi, iż potrafiłaby rozpoznać fałszywą wiadomość e-mail. Jeden na pięciu jest tego pewien. Weryfikując prawdziwość e-maila, Polacy zwracają uwagę przede wszystkim na adres nadawcy, obecność linku lub załącznika, presję czasową nakładaną przez nadawcę oraz błędy w wiadomości. Jak wskazuje badanie, osoby powyżej 55. roku życia są znacząco mniej pewne swoich umiejętności niż młodsi internauci. Jednak w praktyce potrafią wskazać oszustwo równie skutecznie jak reprezentanci pozostałych grup wiekowych.
Badanie „Skala i metody cyberataków na polskich internautów” zostało zrealizowane w listopadzie 2024 r. metodą CAWI przez ośrodek Biostat na zlecenie firmy Sophos. Ankietą objęto tysiąc dorosłych polskich internautów. Tożsame badanie przeprowadzono w tym samym czasie w Czechach i na Węgrzech.
Rozpoznawanie oszustwa
W przeprowadzonym przez Sophos badaniu większość internautów poprawnie rozpoznała przykłady fałszywych e-maili.
W dwóch analizowanych przypadkach odpowiednio 71,5% i 87% respondentów adekwatnie skategoryzowało wiadomości jako phishing. Warto podkreślić, iż to odsetek wyższy niż 64% internautów, którzy na początku badania twierdzili, iż poradzą sobie z rozpoznaniem próby phishingu. Wiedza i umiejętności polskich internautów są więc większe niż wydaje się samym zainteresowanym – szczególnie widoczne jest to w przypadku starszych grup wiekowych. W identyfikowaniu fałszywych wiadomości internauci powyżej 45. roku życia radzili sobie tak samo dobrze lub choćby lepiej niż osoby młodsze.
20% polskich internautów jest pewnych, iż byłoby w stanie rozpoznać phishing w otrzymanej wiadomości
44% uważa, iż raczej potrafiliby rozpoznać oszustwo
Widoczne są jednak różnice w zależności od wieku internautów – wśród osób starszych poziom pewności siebie jest niższy niż w młodszych grupach. Zaledwie połowa badanych powyżej 65. roku życia stwierdziła, iż poradziłaby sobie z wychwyceniem oszustwa. W grupie 55-64 lat było to 48%. Najbardziej pewna swoich umiejętności była grupa 25-34 lat, w której aż 79% internautów uważa, iż potrafiłoby rozpoznać fałszywą wiadomość.
Co ciekawe, Polacy wykazują większy poziom sceptycyzmu niż Czesi czy Węgrzy. Odpowiednio 81% i 84% węgierskich oraz czeskich badanych stwierdziło, iż potrafi zidentyfikować fałszywą wiadomość e-mail. 37% i 25% było tego pewnych.



Co zapala „czerwoną lampkę”?
Najczęściej wymienianym elementem, który wzbudzał podejrzenia badanych, był nieprawidłowy adres e-mail nadawcy. Średnio ponad połowa respondentów (54%) z tego względu skategoryzowała wiadomość jako fałszywą. Inne sygnały, na jakie Polacy zwrócili uwagę, to obecność linku lub załącznika (średnio 32%), presja czasowa i ponaglanie do działania (średnio 31%) oraz fakt, iż wiadomość nie była spersonalizowana (średnio 32%).