„Big Techy to nie święte krowy”. Zandberg wytacza ciężkie działa przeciw Google

instalki.pl 4 godzin temu

Adrian Zandberg złożył zawiadomienie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczące płatnych narzędzi sztucznej inteligencji Google. Chodzi o pakiet Google AI Pro.

Według zgłoszenia firma miała znacząco pogorszyć parametry usługi w trakcie trwania subskrypcji. jeżeli zarzuty się potwierdzą, może to oznaczać naruszenie zbiorowych interesów konsumentów i rozpoczęcie postępowania wobec technologicznego giganta.

Limity miały się radykalnie zmienić

Współprzewodniczący partii Razem spotkał się z prezesem UOKiK Tomaszem Chróstnym. W trakcie spotkania złożył formalne zawiadomienie dotyczące praktyk Google. Sprawa dotyczy płatnego pakietu Google AI Pro, który zapewnia dostęp do dużych modeli językowych.

Usługa działa w modelu subskrypcyjnym, a użytkownicy płacą za nią roczny abonament. Zdaniem posła zmiany wprowadzone przez Google mogą naruszać prawa konsumentów. Przy zakupie usługi AI Pro limity miały odnawiać się co około pięć godzin. W ostatnich tygodniach sytuacja uległa jednak zmianie – czas odnowienia wydłużył się choćby do siedmiu dni. Dodatkowo liczba dostępnych zapytań została znacząco ograniczona.

Możliwe naruszenie praw konsumentów

Zdaniem Adriana Zandberga taka zmiana może wprowadzać użytkowników w błąd. Klienci kupowali usługę o konkretnych parametrach, które później zostały zmienione. Poseł podkreśla, iż firmy technologiczne nie powinny być traktowane jako „święte krowy”. jeżeli sprzedają usługę o określonych parametrach, powinny je utrzymać lub zwrócić pieniądze.

Big Techy to nie święte krowy.

Dziś z wizytą u prezesa @UOKiKgovPL w sprawie @Google. Wnoszę o sprawdzenie, czy firma naruszyła zbiorowe interesy ludzi płacących za narzędzia AI.

Po naszej stronie Atlantyku mamy narzędzia, żeby chronić przed nieuczciwymi praktykami korpo. https://t.co/XxKqLmCaow pic.twitter.com/pkoFQbwzqV

— Adrian Zandberg (@ZandbergRAZEM) March 26, 2026

UOKiK może sprawdzić Google

W zawiadomieniu pojawiły się konkretne pytania do urzędu. Zandberg chce ustalić, czy zmiana parametrów w trakcie trwania umowy może zostać uznana za nieuczciwą praktykę rynkową. Poseł pyta również, czy do UOKiK wpływały już skargi dotyczące narzędzi AI Google oraz czy prowadzone jest postępowanie wyjaśniające.

Na razie nie wiadomo, czy urząd zdecyduje się na formalne działania. jeżeli jednak sprawa trafi do postępowania, może stać się jednym z pierwszych głośnych sporów dotyczących subskrypcyjnych usług AI. UOKiK działa skutecznie, więc szanse na karę i zwroty są duże. Brawo, panie pośle!

Źródło: X, Partia Razem

AIgooglepolskasztuczna inteligencjauokik
Idź do oryginalnego materiału