Błędy, które powodują szybsze zużywanie telefona

hotgear.pl 16 godzin temu

Wiele osób najchętniej wymieniałoby swojego smartfona za każdym razem, gdy pojawia się nowy model. Inni chcą wycisnąć z niego jak najwięcej przez możliwie najdłuższy okres, dlatego wcale im się nie spieszy do częstej wymiany. Co ich wszystkich łączy? Chcieliby, aby podczas używania ulubionego gadżetu, zawsze działał on sprawnie i bez najmniejszych niespodzianek.

Tymczasem wiele w kwestii niezawodności telefona zależy od nas samych. To jak używamy naszych inteligentnych telefonów, przyjęte nawyki eksploatacyjne, sposób „traktowania” tego sprzętu ma wpływ nie tylko na jego awaryjność, ale i bieżącą responsywność oraz funkcjonalność.

W tym tekście pokazujemy kilka przykładów naszych nie do końca przemyślanych zachowań, które niszczą telefony i sprawiają, iż zużywają się one szybciej, niż powinny. Warto te błędy poznać i ich unikać.

Warto przeczytać: Smartfon z Androidem nas śledzi. Co dokładnie wie?

Błędne ładowanie

Każda bateria telefona z czasem traci swoje adekwatności. choćby o ile będziemy się stosować do wszystkich zasad optymalnego ładowania, to i tak po kilkunastu miesiącach pojemność akumulatora zacznie (z czasem wyraźnie) spadać. Jest to proces nieunikniony i wynikający z zastosowanych rozwiązań technologicznych. Nie znaczy to jednak, iż nie musimy przejmować się żadnymi ograniczeniami. Wręcz przeciwnie. Prawidłowo ładowany telefon zyska przynajmniej kilka, czasem i kilkanaście miesięcy dobrej kondycji baterii. Jakie błędy najczęściej popełniamy przy ładowaniu akumulatora telefona?

Ładowanie za każdym razem do 100%. Wykorzystuje to bowiem „cykle ładowania”, których nasze urządzenie ma ograniczoną ilość. Lepsze będzie ładowanie baterii w przedziale od 30 do 80%, a najlepsze byłoby stałe utrzymanie jej w przedziale około 50%. Warto pamiętać, iż współczesne akumulatory nie mają efektu pamięci i ich doładowywanie w ciągu dnia nie powoduje zmniejszenia ich pojemności, o ile nie doładowujemy do wartości większych niż 80%.

Trzeba też mieć świadomość, iż ładowanie telefonu powoduje nagrzewanie baterii. To zupełnie normalne, jednak jeżeli z jakichś innych „zewnętrznych” powodów zjawisko to się nasili, na przykład, przykryjemy ładujący się telefon poduszką w sypialni, to narażamy go na szybsze zużycie i potencjalną awarię.

Zapominanie o aktualizacjach

Ten temat wraca niemal w każdym poradniku dotyczącym telefonów, a i tak jest przez wielu użytkowników tych urządzeń stale ignorowany. Nieaktualizowanie systemu telefonu to poważny błąd i warto to za każdym razem podkreślać.

Aktualizacja telefonu to nie tylko nowe funkcje, zmiany w grafice czy w wyglądzie menu, ale przede wszystkim poprawki bezpieczeństwa. Bez tych regularnych poprawek nasz telefon narażony jest na ataki hakerów i może stać się ich łatwym łupem.

Łatki systemu (zarówno systemowego, jak i do zainstalowanych aplikacji) często też naprawiają błędy, które mogą powodować nieprawidłowe działanie telefonu lub jego spowolnienie. Dlatego następnym razem, gdy otrzymamy powiadomienie o dostępności „nowej wersji oprogramowania”, warto pobrać i zainstalować tę aktualizację tak szybko, jak to możliwe.

Ręczne zamykanie aplikacji działających w tle

Starsze poradniki dotyczące telefonów zalecały samodzielne wyłączanie aplikacji, które mogłyby bez naszej wiedzy działać w tle i drenować baterię. Pozwalałoby to oszczędzać (oczyszczać) pamięć podręczną telefonu i w ten sposób przyspieszać jego działanie, a przy okazji minimalizować zużycie cennej energii.

Teraz zmienia się to, ponieważ systemy operacyjne (zarządzanie pamięcią i energią) telefonów przechodzą ciekawą ewolucję. Zarówno w systemie Android, jak i iOS aplikacje działające w tle trzymane są w przemyślanym „trybie uśpienia”. Zużywają one w takim ustawieniu znacznie mniej energii niż „normalnie”, ale co najważniejsze, nie drenują jej też wtedy, gdy musimy do nich wrócić i je na nowo uruchomić. Efekt jest taki, iż włączenie tych programów „od nowa” byłoby dla telefona mniej korzystne niż przywracanie ze stanu uśpienia. Warto zatem zmienić dotychczasowe przyzwyczajenia.

Używanie niewłaściwej ładowarki

Łatwo dziś popaść w przekonanie, iż ładowarki są takie same i dopóki złącze kabla pasuje do naszego telefonu, wszystko będzie działać dobrze. Owszem, każda ładowarka szybciej (lub najczęściej wolniej) naładuje telefon, ale zwykle nie zrobi tego tak wydajnie, jak urządzenie zaprojektowane specjalnie dla naszego telefona. W skrajnych przypadkach niekompatybilna ładowarka może skrócić żywotność baterii, a choćby uszkodzić port ładowania telefonu.

Nie wszystkie ładowarki zapewniają taką samą moc, a niektóre są po prostu lepszej jakości niż inne. Nie oznacza to jednak, iż musimy zawsze kupować oryginalną, często droższą ładowarkę. Wystarczy nabywać ładowarki renomowanych, sprawdzonych marek, musimy się tylko upewnić, iż są one certyfikowane przez producenta i mają prawidłowe parametry. Na przykład, jeżeli używamy iPhone’a, można z powodzeniem kupować akcesoria z certyfikatem MFi.

Korzystanie z publicznych sieci Wi-Fi

Kiedyś dostępność publicznych, otwartych hot spotów Wi-Fi była uważana za oznakę postępu infrastrukturalnego i dostępności nowoczesnych technologii. Każda restauracja, miejski zakład komunikacyjny czy instytucja, które chciały uchodzić za nowoczesne, chwaliły się tym, iż oferują swoim klientom (zwykle darmowy) dostęp do internetu. Tymczasem korzystanie z takich sieci to poważny błąd! Dlaczego?

Publiczne hot spoty Wi-Fi są najczęściej w ogóle niezabezpieczone, (niezaszyfrowane) lub mają najsłabsze możliwe zabezpieczenia. Ułatwia to cyberprzestępcom wejście do tej sieci i kradzież danych osobowych jej użytkowników. Używając niezabezpieczonych sieci Wi-Fi, ryzykujemy również zainfekowanie telefonu złośliwym oprogramowaniem, które może prowadzić do częstych awarii aplikacji (bez żadnego powodu), przegrzewania się a w konsekwencji skrócenia żywotności baterii.

Jeśli już nie mamy wyjścia i musimy skorzystać z publicznej sieci Wi-Fi, wybierajmy tylko te z nich, które są chronione hasłem. Podczas korzystania z hot spotów zabronione jest natomiast korzystanie z poufnych stron internetowych, np. bankowości internetowej, istnieje bowiem ryzyko, iż ktoś może nas wówczas podglądać i zarejestruje dane logowania. Konsekwencji tego chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć.

Podsumowanie

Podsumowując, trwałość i niezawodność telefona w dużej mierze zależą od naszych codziennych nawyków. Unikanie błędów podczas ładowania, regularne instalowanie aktualizacji oraz korzystanie ze sprawdzonych akcesoriów to najprostsze sposoby na przedłużenie życia urządzenia. Warto również zweryfikować dotychczasowe przekonania, takie jak konieczność manualnego zamykania aplikacji w tle, oraz zachować szczególną ostrożność przy korzystaniu z publicznych sieci Wi-Fi. Wdrożenie tych kilku prostych zasad pozwoli cieszyć się sprawnym telefonem przez znacznie dłuższy czas, minimalizując ryzyko awarii i utraty cennych danych.

Tomasz Sławiński

Idź do oryginalnego materiału