To czarny scenariusz dla milionów podróżnych.
Booking.com oficjalnie potwierdził, iż hakerzy uzyskali dostęp do danych klientów. Choć platforma stara się tonować nastroje, incydent ten rzuca nowe światło na podatność systemów rezerwacyjnych i coraz bardziej wyrafinowane metody cyberprzestępców, którzy zamiast atakować główne serwery, wybierają "tylne drzwi" u partnerów biznesowych.