Był Copilot, nie ma Copilota. Nie poznasz swojego laptopa

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

Microsoft zaczyna wycofywać Copilota z aplikacji dołączonych do Windowsa 11. Notatnik i Narzędzie Wycinanie na pierwszy ogień – ale AI wcale nie znika.

Microsoft oficjalnie rozpoczął proces usuwania Copilota z systemowych aplikacji Windowsa 11. Zmiany już trafiają do użytkowników w programie Windows Insider. Najbardziej widoczne są w Notatniku i w Narzędziu Wycinanie – dwóch aplikacjach, które w ostatnich miesiącach stały się niechcianymi reklamówkami Copilota. Teraz cały copilotowy branding jest usuwany z interfejsu. Ale sama sztuczna inteligencja? Nie do końca.

Notatnik bez Copilota. Wreszcie

W najnowszej wersji Notatnika (11.2512.28.0) Microsoft całkowicie usuwa branding Copilota. Zamiast kolorowej ikonki AI w prawym górnym rogu pojawia się skromniejszy symbol pióra, a menu zmienia nazwę na „Narzędzia”. Funkcje – takie jak streszczanie, przepisywanie czy zmiana tonu – pozostają, ale firma wyraźnie stara się odciąć od nazwy, która w ostatnich miesiącach stała się obiektem drwin i frustracji użytkowników.

W ustawieniach Notatnika sekcja „Funkcje sztucznej inteligencki” również znika. Zastępuje ją bardziej neutralne „Zaawansowane funkcje”. Microsoft nie usuwa więc AI, ale chowa ją głębiej i rezygnuje z agresywnego brandingu. To ruch, który trudno odczytać inaczej niż próbę ugaszenia pożaru, jaki sam wywołał.

Latest Notepad app update for Insiders (11.2512.28.0) removes Copilot branding from the write/rewrite/summarize tools. They're now simply called "Writing Tools" and the icon is now a sparkly pen. pic.twitter.com/kD0Dw9GdvB

— phantomofearth 🌳 (@phantomofearth) April 9, 2026

Narzędzie Wycinanie też pozbywa się Copilota – po cichu

Jeszcze ciekawiej robi się w Narzędziu Wycinanie. W przeciwieństwie do Notatnika tutaj nie było żadnego przełącznika do Copilota. Ikonka pojawiała się automatycznie po zaznaczeniu fragmentu ekranu, co wielu użytkowników doprowadzało do szału. Teraz w kompilacji testowej ikonka po prostu zniknęła.

Wszystko wskazuje na to, iż Microsoft sam uznał, iż przesadził. Całkiem niedawno Pavan Davuluri – szef działu Windows i urządzeń – przyznał, iż firma musi ograniczyć „niepotrzebne punkty wejścia Copilota” w systemie. Wymienił wtedy m.in. Narzędzie Wycinanie, Zdjęcia, Widżety i Notatnik.

To element większego planu naprawczego Windowsa 11, który ma przywrócić systemowi stabilność, przewidywalność i – co tu dużo mówić – zdrowy rozsądek. Microsoft obiecuje mniej bloatu, mniej chaosu, mniej nachalnych eksperymentów. A Copilot, który miał być gwiazdą systemu, stał się symbolem tego co użytkowników najbardziej irytowało.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału