Chcą przesunąć zegarki o… pół godziny. Nietypowy pomysł na zmianę czasu

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

Saga ze zmianą czasu trwa od lat i choć niektórzy domagają się zniesienia, to mimo podjętych kroków nic z tego nie wyszło. W Polsce proponowany jest kompromis.

Do Sejmu trafiła petycja dotycząca zlikwidowania zmiany czasu – informuje portal WP Finanse. Za dokument odpowiada Fundacja „Można Lepiej”. Proponowane przez nich rozwiązanie to przesunięcie zegarków o pół godziny w stosunku do czasu letniego.

Wtedy zmiana nie będzie zbytnio odczuwalna niezależnie od pory roku, a wschody i zachody słońca pozostaną bliskie porom, do których ludzie są przyzwyczajeni – argumentuje prezes fundacji Krzysztof Kwarciak.

W petycji przyznano, iż najpierw wdrożenie tak nietypowego rozwiązania mogłoby wprowadzić nieco zamieszania, ale po latach zwracano by uwagę wyłącznie na korzyści. Jak dodaje prezes fundacji, „na świecie istnieją miejsca funkcjonujące w strefach przesuniętych o pół godziny, co potwierdza wykonalność takiego rozwiązania” – czytamy na WP Finanse.

Zmiana czasu już w ten weekend

Być może gdzieś to działa, ale nie da się ukryć, iż na pierwszy rzut oka propozycja jest co najmniej ekstrawagancka. Z drugiej strony wiele osób przyznaje, iż ta godzina różnicy – wskazówki wskoczą z godz. 2:00 na 3:00, i to już lada moment, w nocy z soboty na niedzielę – wprowadza sporo zamieszania w życiu.

Potwierdzają to zresztą naukowcy. Psycholożka Justyna Soroka z Miejskiego Szpitala w Gliwicach w rozmowie z PAP przyznaje, iż zmiana czasu z zimowego na letni oznacza „krótkotrwałe zaburzenia rytmu snu, które mogą wpływać na koncentrację i nastrój”.

– choćby niewielkie zaburzenie rytmu snu może wpływać na funkcje poznawcze. W pierwszych dniach po zmianie czasu część osób doświadcza obniżonej koncentracji, wolniejszego czasu reakcji czy większej podatności na rozproszenie. Mogą pojawić się także wahania nastroju, rozdrażnienie lub spadek energii – głównie w wyniku niedoboru snu i desynchronizacji rytmu dobowego – wyjaśniła PAP Soroka.

Według badaczy zmiana czasu z zimowego na letni dla naszego organizmu jest szczególnie niekorzystna i ma gorsze efekty niż ta jesienna.

Przeciętnie po tej zmianie śpimy ok. 40 minut krócej w ciągu doby. Może to powodować zaburzenia nastroju, apetytu, koncentracji, zmęczenie, senność. Dowiedziono, iż u osób z problemami naczyniowo-sercowymi niedobory snu zwiększają ryzyko zawału serca. Widzimy to w statystykach: w poniedziałki po zmianie czasu odnotowuje się więcej zawałów serca niż w pozostałe dni tygodnia. Obserwujemy także wzrost przypadków zaburzeń rytmu serca (zwłaszcza migotania przedsionków), udarów mózgu, a także wypadków komunikacyjnych, szczególnie z udziałem motocyklistówwyjaśniała specjalistka chorób wewnętrznych i medycyny snu dr hab. Helena Martynowicz, prof. UMW z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych, Zawodowych, Nadciśnienia Tętniczego i Onkologii Klinicznej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Czy pół godziny zmniejszyłoby konsekwencje zmiany czasu? Mam wrażenie, iż raczej się o tym nie przekonamy. Pozostaje się przyzwyczaić, zachowując nadzieję, iż ktoś do tematu zniesienia zmiany czasu jeszcze powróci.

Idź do oryginalnego materiału