Wczoraj, 2. marca 2025 roku, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował poprzez platformę X, iż doszło do cyberataku na Polską Agencję Kosmiczną (POLSA). Kto za nim stoi? Na ten moment wciąż prowadzone jest dochodzenie.
Na profilu ministra cyfryzacji na platformie X czytamy:
„Służby państwa odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo wykryły nieuprawniony dostęp do infrastruktury teleinformatycznej Polskiej Agencji Kosmicznej. W związku z incydentem zabezpieczone zostały systemy objęte atakiem. CSIRT NASK wspólnie z CSIRT MON wspiera POLSA w działaniach, które mają przywrócić operacyjne funkcjonowanie Agencji. Prowadzone są również intensywne działania operacyjne mające zidentyfikować kto stoi za cyberatakiem. Kolejne informacje w tej sprawie będziemy publikowali na bieżąco.”
Niestety do tej pory nie podano nowych informacji w związku z zaistniałą sytuacją. Wczoraj na antenie Polsat News wiceszef MSWiA, Maciej Duszczyk, przyznał, iż „sytuacja jest poważna”. Podkreślił też, iż naruszenie zostało wykryte przez ekspertów NASK-u, którzy zidentyfikowali w jaki sposób hakerzy uzyskali dostęp do systemu. Szczegóły nie zostały jednak podane do informacji publicznej. Jak się okazuje, sieć POLSA, już po wykryciu naruszenia została natychmiastowo odcięta od sieci, zaś strona internetowa Agencji pozostaje aż do teraz niedostępna. Na ten moment nie pozostało nam więc nic innego, jak tylko czekać na nowe informacje dotyczące ataku. Póki co nie wiadomo nawet, czy można mówić o jakichkolwiek szkodach wyrządzonych przez cyberprzestępców.
W oczekiwaniu na nowe światło w sprawie włamania, przypomnijmy, iż w tej chwili polski sektor kosmiczny obejmuje ponad 150 podmiotów aktywnie współpracujących z ESA, a w 2023 roku, z okazji 550. rocznicy urodzin Mikołaja Kopernika, Polska kilkukrotnie zwiększyła budżet przeznaczony na projekty realizowane właśnie w ramach Europejskiej Agencji Kosmicznej.