Japońscy politycy byli celem kampanii spear-phishingowej, prowadzonej przez chińskojęzyczną grupę hakerów. Incydent rozpoczął się przed wyborami do izby wyższej parlamentu. Atakujący instalowali na urządzeniach ofiar backdoora i wykradali dane, w tym dokumenty, maile i dane uwierzytelniające.