Wraz z rosnącą cyfryzacją przedsiębiorstw, cyberzagrożenia przestały być marginalnym problemem, a stały się codziennością. Phishing, wyłudzenia danych, podszywanie się pod kontrahentów czy fałszywe e-maile od instytucji państwowych to zagrożenia, które w ciągu kilku godzin mogą prowadzić do poważnych strat finansowych i wizerunkowych.
– Przedsiębiorcy często nie zdają sobie sprawy, iż skutki cyberataku to nie tylko straty finansowe. Zagrożona jest również reputacja firmy, a w niektórych przypadkach może pojawić się odpowiedzialność prawna za zaniedbanie procedur bezpieczeństwa – mówi adwokat Anna Kobylińska, właścicielka Kancelarii Adwokackiej Legal Eagles, ekspertka w zakresie prawa nowych technologii i cyberbezpieczeństwa.
Fałszywy e-mail od „Urzędu Skarbowego” – przykład realnego ataku
Jednym z najczęstszych scenariuszy ataku jest fałszywa wiadomość od instytucji państwowej. W jednej ze spraw, spółka otrzymała e-mail wyglądający na oficjalną korespondencję z Urzędu Skarbowego, z prośbą o zalogowanie się do portalu i uzupełnienie danych. Profesjonalna grafika i poprawny język wprowadziły księgową w błąd. W efekcie w kilka godzin konto firmowe zostało opróżnione.
– W takich sytuacjach nie ma czasu w zwlekanie. Pierwszym krokiem jest natychmiastowy kontakt z bankiem oraz organami ścigania, aby zatrzymać podejrzane przelewy i ograniczyć straty. Równocześnie podejmujemy działania w zakresie reprezentacji klienta w postępowaniach karnych i administracyjnych, co często decyduje o możliwościach odzyskania środków – tłumaczy Anna Kobylińska.
Prawo i procedury compliance – jak minimalizować ryzyko
Cyberbezpieczeństwo nie kończy się na zabezpieczeniach IT. najważniejsze są również procedury wewnętrzne i świadomość pracowników.
– Ochrona przedsiębiorstwa wymaga zintegrowanego podejścia: technologii, prawa i edukacji personelu. Firmy, które inwestują w te trzy obszary, nie tylko chronią finanse i wizerunek, ale też budują kulturę bezpieczeństwa i compliance – podkreśla ekspertka.
Konsekwencje prawne – o czym muszą pamiętać przedsiębiorcy
Ataki cybernetyczne mogą prowadzić do odpowiedzialności cywilnej i karnej, zwłaszcza jeżeli firma nie posiada procedur ochrony danych lub nie szkoli pracowników.
– Nieprzestrzeganie zasad compliance w dobie cyfryzacji może skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi. Przedsiębiorcy powinni wprowadzać jasne procedury, dokumentować działania i wiedzieć, jakie kroki podjąć w razie incydentu – dodaje Anna Kobylińska.
Dlaczego warto działać prewencyjnie
Szybka reakcja po ataku jest ważna, ale najskuteczniejsza jest prewencja. Regularne audyty procedur, szkolenia pracowników i kooperacja z kancelarią specjalizującą się w prawie nowych technologii zwiększają odporność firmy na cyberzagrożenia.
– W dobie cyfryzacji cyberbezpieczeństwo stało się integralnym elementem zarządzania ryzykiem w biznesie. Firmy, które inwestują w procedury compliance i wiedzę prawną, zyskują przewagę nie tylko w ochronie aktywów, ale również w budowaniu zaufania klientów i partnerów – podsumowuje ekspertka.
Kontakt dla mediów:
Julia Knychała j.knychala@lensomai.com