Cybersuwerenność to nie autarkia, czyli stan pełnej samodzielności gospodarczej i technologicznej. To nie jest stan, który Polska lub jakikolwiek inny europejski kraj jest w stanie osiągnąć. To jednak kierunek, w którym warto podążać, bo buduje podmiotowość. Także we współpracy z zagranicznymi dostawcami. Polska nie wyprodukuje wszystkich procesorów, systemów chmurowych i aplikacji, z których korzysta państwo.