Chiński DeepSeek znów wchodzi do gry bez wielkiej celebracji, ale z ruchem, którego branża nie przeoczy. Firma pokazała DeepSeek-V4 Preview w dwóch odmianach, Pro i Flash, a przy okazji zagrała trzema kartami naraz, czyli długim kontekstem, łatwą integracją i chińskim zapleczem sprzętowym. Na papierze to kolejna premiera modelu. W praktyce chodzi o coś znacznie poważniejszego, czyli koszt, dostępność i kontrolę nad całym łańcuchem wdrożenia.