Dlaczego Indie są tak ważne dla OpenAI

manager24.pl 1 tydzień temu

We wtorek firma OpenAI wprowadziła na rynek swoją najtańszą jak dotąd ofertę chatbota ChatGPT, z planem subskrypcji wyłącznie dla Indii. Subskrypcja „ChatGPT Go” będzie kosztować 399 rupii (4,57 dolara amerykańskiego) miesięcznie. Cena stanowi nie lada wyzwanie – firma, kierowana przez Sama Altmanna (40 lat), chce rozszerzyć swoją obecność na drugim co do wielkości rynku.

„Uczynienie ChatGPT bardziej przystępnym cenowo było kluczowym żądaniem użytkowników” – powiedział wiceprezes OpenAI Nick Turley , nadzorujący ChatGPT, w rozmowie z Wall Street Journal . „Wprowadzamy Go najpierw w Indiach i będziemy analizować opinie, zanim rozszerzymy działalność na inne kraje” – dodał Turley.

Globalne firmy często oferują tańsze abonamenty dla wrażliwego na cenę rynku indyjskiego, kierując je do prawie miliarda użytkowników internetu w najludniejszym kraju świata. Według najnowszych danych z 2023 roku Indie mają ponad 1,4 miliarda mieszkańców.
Teraz na rynku dostępne są trzy subskrypcje ChatGPT

Według Turleya, nowa oferta OpenAI oferuje choćby dziesięciokrotnie większą liczbę wiadomości i obrazów w porównaniu z wersją darmową, a także znacznie krótszy czas reakcji. Limity wiadomości rosną wraz z subskrypcjami o wyższej wartości. Najdroższa wersja ChatGPT – ChatGPT Pro – kosztuje w Indiach podobno 19 900 rupii miesięcznie, podczas gdy za wersję ze średniej półki, ChatGPT Plus, trzeba zapłacić 1999 rupii miesięcznie. Wersja ze średniej półki jest skierowana do użytkowników, którzy potrzebują narzędzi takich jak dogłębne badania i tworzenie filmów.

Jednak firmy krajowe od dawna próbują wejść na rynek z własnymi aplikacjami AI. Na przykład, na początku roku Yotta Data Services uruchomiła generatywnego chatbota AI przeznaczonego do interakcji między firmami a konsumentami. Jego dane są w całości hostowane w kraju i oparte na modelu AI open source firmy DeepSeek.

Na początku tego roku dyrektor generalny Sam Altman (40) spotkał się z indyjskim ministrem ds. IT i omówił sposoby stworzenia opłacalnego ekosystemu AI. Pod względem liczby użytkowników Indie są drugim co do wielkości rynkiem dla OpenAI po Stanach Zjednoczonych. niedługo mogą stać się największym, wyjaśnił Altman.

Zainteresowanie zastosowaniami sztucznej inteligencji i badaniami nad nią jest w tym kraju wysokie. Podczas szczytu poświęconego sztucznej inteligencji (AI Summit) w Paryżu w lutym ubiegłego roku premier Indii Narendra Modi (74) oświadczył, iż jego kraj jest „liderem we wdrażaniu sztucznej inteligencji”. Dzięki młodej, obeznanej z technologią populacji i rozwijającej się gospodarce cyfrowej, Indie są w dobrej pozycji, aby rozwijać systemy AI na rynku krajowym i wykorzystywać je w sposób opłacalny.
Indie – najwyższy na świecie poziom penetracji specjalistów od sztucznej inteligencji

Według Frankfurter Allgemeine Zeitung, w Indiach w dziedzinie analizy danych i sztucznej inteligencji (AI) pracuje od 600 000 do 650 000 specjalistów – to najwyższy wskaźnik penetracji AI na świecie. Według wspólnego badania Deloitte i stowarzyszenia branży IT Nasscom, zapotrzebowanie na specjalistów AI w Indiach ma wzrosnąć do ponad 1,25 miliona do 2027 roku. Jednak rynek rośnie jeszcze szybciej, o 25–35%, więc w ostatecznym rozrachunku popyt prawdopodobnie nie dorówna podaży.

Według raportu, sztuczna inteligencja głęboko zakorzeniła się w indyjskim rynku pracy. W zeszłym roku 43% pracowników w Indiach korzystało z narzędzi AI w swojej pracy. Szczególnie młode pokolenie wykazuje duże zainteresowanie nową technologią: ponad 60% wszystkich pracowników i 71% pokolenia Z w Indiach jest przekonanych, iż umiejętności związane z AI poprawią ich perspektywy zawodowe. W związku z tym dwóch na trzech Hindusów planuje poszerzyć swoją wiedzę w zakresie co najmniej jednej przyszłej umiejętności cyfrowej – AI i uczenie maszynowe znajdują się na szczycie listy.
Idź do oryginalnego materiału