Młodzież jest dobrym wskaźnikiem kierunku, w którym zmierza społeczeństwo. Młodzi dorośli byli kiedyś pionierami w korzystaniu z telefonów komórkowych, mediów społecznościowych i internetu. Dziś te technologie są wszechobecne. Dlatego ciekawie jest obserwować, jak pokolenie Z (Gen Z) korzysta dziś ze sztucznej inteligencji (AI). Jaki jest ich stosunek do niej? Jakie obiecujące zastosowania odkryli? I co to oznacza dla pracodawców?
Nawyki, postawy i idee młodego pokolenia są również zapowiedzią tego, jak będzie rozwijała się praca w przyszłości w kontekście sztucznej inteligencji – i jak będziemy się czuć, gdy już nadejdzie ta przyszłość.
Dlatego w październiku 2025 roku, we współpracy z Gallupem i Fundacją Rodziny Walton, przeprowadziono badanie na reprezentatywnej próbie prawie 2500 dorosłych w wieku od 18 do 28 lat w USA. Celem było uzyskanie bardziej kompleksowych, precyzyjnych i obiektywnych wniosków niż w jakimkolwiek wcześniejszym badaniu.
Zebrane przez nas dane wykazują wyraźnie odmienne wzorce niż te sugerowane na forach internetowych i przez firmy technologiczne. Na przykład Sam Altman, prezes OpenAI, stwierdził niedawno, iż „osoby starsze używają ChatGPT jako zamiennika Google’a”, podczas gdy osoby w wieku 20–30 lat korzystają z niego „jak z trenera rozwoju osobistego”. Nasze dane pokazują jednak coś innego: młodzi użytkownicy cenią produktywność bardziej niż aplikacje społecznościowe.
Co więcej, odkryliśmy, iż pokolenie Z wykazuje głęboką ambiwalencję wobec sztucznej inteligencji. W otwartych komentarzach respondentów znaleźliśmy sugestie dotyczące tego, jak pracodawcy powinni podchodzić do integracji sztucznej inteligencji w miejscu pracy.
Wyniki badania
Badanie pokazuje, iż relacja pokolenia Z ze sztuczną inteligencją ma charakter bardziej pragmatyczny niż osobisty. Chociaż nagłówki sugerują, iż młodzi ludzie postrzegają chatboty jako powierników i towarzyszy, dane pokazują co innego.
Chatboty są częścią codziennego życia większości ludzi.
74% młodych dorosłych w Stanach Zjednoczonych korzystało z chatbota opartego na sztucznej inteligencji (AI) przynajmniej raz w poprzednim miesiącu. To znaczący wzrost w porównaniu z 58% osób, które w badaniu Pew z lutego 2025 roku zadeklarowały korzystanie z ChatGPT „w pewnym momencie”. Jednak nasze szacunki opierają się na nowszym badaniu (lipiec 2025) przeprowadzonym przez NORC na Uniwersytecie Chicagowskim, które wykazało, iż 74% młodych dorosłych korzysta ze sztucznej inteligencji „przynajmniej czasami” w celu wyszukiwania informacji.
Sztuczna inteligencja jest częściej wykorzystywana w pracy niż w celach prywatnych.
65 procent respondentów przyznało, iż w poprzednim miesiącu korzystało z chatbota opartego na sztucznej inteligencji zamiast wyszukiwarki Google. 52 procent używało sztucznej inteligencji jako „pomocy w pracy”, a 46 procent jako „pomocy w pisaniu” (co może pokrywać się z jej wykorzystaniem w pracy).
32% młodych dorosłych stwierdziło, iż korzysta ze sztucznej inteligencji w życiu prywatnym, na przykład w celu uzyskania „porad dotyczących związków lub decyzji życiowych”. 23% traktowało chatboty „jak przyjaciela”, a 10% stwierdziło, iż korzysta z chatbota opartego na sztucznej inteligencji „jak partnera”.
Ten wzorzec przeczy niedawnym doniesieniom, iż „społeczeństwo” i „terapia” należą do wiodących obszarów zastosowań generatywnej sztucznej inteligencji. Jest on jednak zgodny z obiektywnymi protokołami Claude i ChatGPT, opublikowanymi odpowiednio przez Anthropic i OpenAI. Obaj dostawcy zgłosili, iż rozmowy z AI na temat pracy są częstsze niż te dotyczące porad osobistych lub towarzystwa.
Zakazy nie powstrzymają pokolenia Z
Szesnaście procent młodych dorosłych biorących udział w naszym badaniu stwierdziło, iż korzystali już ze sztucznej inteligencji w zadaniach, w których było to wyraźnie zabronione. Niezależnie od tego, czy pracodawcy powinni zakazać korzystania ze sztucznej inteligencji, nasze wyniki pokazują, iż wielu młodych pracowników i tak z niej korzysta. Istotne jest zatem pytanie, czy będą to ukrywać przed pracodawcami.
Czego obawia się pokolenie Z?
Nasze badanie pokazuje, iż relacje pokolenia Z z AI są napięte. Chociaż młodzi ludzie intensywnie korzystają z AI, obawiają się jej długoterminowego wpływu na ludzkie możliwości . Zauważają, iż oni sami i ich rówieśnicy coraz częściej delegują zadania poznawcze AI. Mogą się więc zastanawiać, czy dzisiejsza wygoda nie doprowadzi do tego, iż ludzie będą jutro mniej kompetentni w wielu dziedzinach.
Sztuczna inteligencja sprawia, iż jesteśmy bardziej leniwi i głupsi
79 procent młodych dorosłych wyraziło obawy, iż sztuczna inteligencja sprawi, iż ludzie będą bardziej leniwi; 62 procent obawiało się, iż spowoduje ona spadek naszej inteligencji. Mając możliwość odpowiedzi otwartej, młodzi dorośli w naszym badaniu rozwinęli te obawy. Wyłoniły się trzy główne obawy: Warto zauważyć, iż tylko 15% respondentów obawiało się halucynacji i dezinformacji spowodowanych przez sztuczną inteligencję. Cytat: „Sztuczna inteligencja często się myli lub wprowadza w błąd, a mimo to prezentuje informacje z dużą pewnością siebie”. Obawy pokolenia Z dotyczące generatywnej sztucznej inteligencji są w pełni uzasadnione, co wykazały odrębne badania empiryczne.
Sztuczna inteligencja zapobiega uczeniu się poprzez działanie
68 procent dorosłych z pokolenia Z ma wątpliwości co do outsourcingu zadań poznawczych do sztucznej inteligencji. Obawia się, iż nie będzie już uczyć się pewnych umiejętności, nad którymi wcześniej ciężko pracowali. Dwa cytaty: „Boty wykonują pracę za ludzi, więc nie musimy się niczego uczyć”. – „Umysł to mięsień jak każdy inny. jeżeli go nie używasz […], zanika niewiarygodnie szybko. Każde użycie sztucznej inteligencji, które outsourcinguje myślenie […], jest tak samo szkodliwe jak paczka papierosów czy dawka heroiny”.
W tym kontekście, szeroko cytowane badanie przeprowadzone przez MIT Media Lab wykazało, iż korzystanie ze sztucznej inteligencji prowadzi do „długu poznawczego”. Chociaż liczebność próby była niewielka (tylko 54 studentów zostało losowo wybranych do napisania eseju z pomocą sztucznej inteligencji, Google lub bez), wyniki były spektakularne: skany EEG wykazały zmniejszoną aktywność mózgu podczas pisania z pomocą sztucznej inteligencji w porównaniu z innymi metodami. Większość studentów, którzy korzystali ze sztucznej inteligencji, nie była później w stanie zacytować ani jednego zdania ze swojej pracy pisemnej.
Sztuczna inteligencja uniemożliwia krytyczne myślenie
65 procent respondentów stwierdziło, iż sztuczna inteligencja uniemożliwia im głębokie i krytyczne zaangażowanie się w idee i informacje. Cytaty: „[Sztuczna inteligencja] promuje natychmiastową gratyfikację, a nie autentyczne zrozumienie”. – „Chatboty pozwalają na otrzymywanie informacji, ale nie na ich przetwarzanie”.
Nowy eksperyment, przeprowadzony przez profesor marketingu Shiri Melumad z Wharton School, potwierdza te obawy. Wszyscy uczestnicy zostali poproszeni o zbadanie tematu projektowania ogrodów. Połowa mogła skorzystać ze sztucznej inteligencji, a druga połowa z wyszukiwarki Google. Wyniki pokazały, iż użytkownicy sztucznej inteligencji poświęcali mniej czasu w badania i udzielali mniej trafnych rekomendacji.
Sztuczna inteligencja zapobiega uczeniu się od innych
Wreszcie, 61% respondentów obawiało się, iż sztuczna inteligencja uniemożliwi ludziom uczenie się od innych, na przykład od kolegów czy mentorów. Pisali: „Sztuczna inteligencja zastępuje rozmowy z prawdziwymi ludźmi” oraz: „Uczysz się mniej, gdy izolujesz się od sztucznej inteligencji”.
Nie jest tajemnicą, iż wraz ze wzrostem czasu spędzanego przed ekranem, osobiste kontakty społeczne gwałtownie spadły w ciągu ostatniej dekady , szczególnie wśród młodych dorosłych i nastolatków . Fakt, iż sztuczna inteligencja jest w tej chwili postrzegana jako drugi pilot, trener, a choćby doradca, może dodatkowo zaostrzyć te trendy. Podobnie jak wielu respondentów naszego badania, obawiamy się dystopijnego świata pracy, w którym ludzie spędzają coraz więcej godzin „razem”.
Podsumowując: pokolenie Z obawia się, iż sztuczna inteligencja będzie coraz doskonalszym zamiennikiem ludzkiej pracy, ludzkiego myślenia i interakcji międzyludzkich. Badania pokazują, iż obawy te są całkowicie uzasadnione.
Są też powody do optymizmu.
Czy korzystanie ze sztucznej inteligencji (AI) nieuchronnie prowadzi do utraty umiejętności? Nie, nie uważamy, iż tak jest. Niektórzy respondenci w naszej próbie wymienili różne pomysły na wykorzystanie AI do rozwoju umiejętności. Choć byli w mniejszości, ich sugestie pokrywały się z naszymi doświadczeniami. Oto trzy z wymienionych korzyści i kilka cytatów:
-
Rozwijanie nowych perspektyw. „Teraz potrafię dostrzec więcej perspektyw spoza mojego własnego środowiska”. – „Widzę perspektywę, która nie jest moja i nie pochodzi z mojej bańki. Ale pozwala mi to […] na doświadczenia, których inaczej bym nie miał”.
-
Rozbijanie złożonych problemów na prostsze komponenty. „Jeśli używasz sztucznej inteligencji, aby nauczyć się czegoś krok po kroku, może ci to pomóc”. – „[Sztuczna inteligencja] może poszerzyć naszą wiedzę: Pomaga nam zrozumieć rzeczy, rozkładając je na czynniki pierwsze”.
-
Uwolnij czas na bardziej złożoną i sensowną pracę. „Sztuczna inteligencja może zwiększyć Twoją produktywność i pozwolić Ci pracować nad „inteligentnymi” rzeczami, podczas gdy ona zajmuje się żmudnymi zadaniami”. – „Zazwyczaj używam sztucznej inteligencji, aby przyspieszyć pracę administracyjną, dzięki czemu mam więcej czasu w pracę analityczną”.
Oprócz tych przypadków użycia, nasze własne badania ujawniły nieoczekiwaną przewagę sztucznej inteligencji w wykonywaniu zadań. Czasami działa ona lepiej niż ludzie – i, jakbyśmy zaglądali przez ramię bardziej kompetentnego kolegi, znajdujemy inspirację w jej przykładzie.
Krótko mówiąc: Pokolenie Z i nasze własne badania pokazują, iż sztuczna inteligencja ma potencjał, aby poprawić ogólną jakość środowiska edukacyjnego. Niewątpliwie nasz sukces w nauce zależy od tego, ile godzin poświęcamy na naukę. Ale jest on również determinowany przez to, jak gwałtownie się uczymy. Innymi słowy, nie tylko ilość, ale także jakość czasu decyduje o naszych postępach. Stąd też wzięło się powiedzenie często przypisywane Stephenowi Coveyowi: „Niektórzy twierdzą, iż mają 20 lat doświadczenia. W rzeczywistości jeden rok doświadczenia powtarzają 20 razy”.









