
Samoloty F-35 będą powstawać szybciej, a wszystko dzięki robotom i sztucznej inteligencji.
Robota opracowała firma Northrop Grumman. Zgodnie z zapowiedzią ma on wprowadzić znaczące ulepszenia na linii produkcyjnej samolotu F-35 Lightning II, flagowego produktu koncernu Lockheed Martin.
Nowy robot ma przejąć żmudne prace montażowe, które wcześniej pochłaniały godziny pracy wykwalifikowanych techników każdego dnia.
Zadaniem maszyny jest zadanie montażu śrub mocujących przednią obudowę modułu łączności, nawigacji i identyfikacji (CNI). Jest to kluczowa komora elektroniki, która zarządza radiami, układami nawigacyjnymi i systemami śledzenia swój-obcy myśliwca.
To jednak nie koniec, bo automaty mają przejmują inne zadania w tej fabryce. Northrop Grumman opracował systemy inspekcji oparte na sztucznej inteligencji, zaprojektowane do skanowania gotowych komponentów pod kątem mikroskopijnych wad.
CNI, czyli elektroniczne centrum komunikacji myśliwca
Jednym z najnowszych udoskonaleń w fabryce F-35 jest wprowadzenie nowego systemu narzędziowego, znanego jako co-bot lub robot współpracujący, który współpracuje z technikami na linii produkcyjnej.
Zainstalowaliśmy robota współpracującego, który pomaga technikom w precyzyjnym montażu śrub mocujących przednią część obudowy modułu komunikacji, nawigacji i identyfikacji (CNI). System skraca czas, który wcześniej zajmował godziny, do zaledwie kilku minut. Dodatkowo, mogliśmy przesunąć kilku pracowników do innych kluczowych zadań, co poprawiło szybkość i wydajność całego procesu produkcyjnego – powiedział Lavell Catlin, kierownik produkcji linii produkcyjnej CNI.
Pozwala to na szybsze wyprodukowanie większej liczby samolotów bez utraty jakości.
Robot współpracujący, który współpracuje z technikami na linii produkcyjnej.Moduł CNI to kompleks nawigacyjny F-35, który zawiera urządzenia do naprowadzania, komunikacji i bezpieczeństwa lotu. CNI łączy ponad 27 odrębnych funkcji w jedną, wysoce zintegrowaną, programowo definiowaną platformę radiową. Obejmuje ona system AN/ASQ-242 firmy Northrop, który zawiera nadajniki i odbiorniki swój-obcy, precyzyjne systemy nawigacji GPS i INS, a także radia i komputery pokładowe. W CNI znajduje się również wiele elementów systemu wielofunkcyjnego zaawansowanego łącza danych (Multifunction Advanced Data Link) JSF, jednego z najważniejszych systemów bojowych tej jednostki.
CNI zarządza radiami UHF/VHF oraz systemem wsparcia lądowania Joint Precision Approach and Landing System. CNI eliminuje potrzebę stosowania dziesiątek odizolowanych skrzynek z elektroniką, radykalnie zmniejszając wymiary wewnętrzne, masę i zapotrzebowanie na energię samolotu. Zamiast dedykowanego sprzętu dla każdej funkcji, system dynamicznie rozdziela zadania za pośrednictwem scentralizowanych jednostek przetwarzania.
Sztuczna inteligencja szuka wad, których człowiek może nie zauważyć
Oprócz nowego robota wspierającego najważniejsze etapy montażu, zespoły produkcyjne rozszerzają również wykorzystanie systemów kontroli jakości opartych na sztucznej inteligencji. Narzędzia te szczegółowo analizują ukończone moduły, sygnalizując potencjalne problemy, zanim jednostka opuści fabrykę.
Nasza integracja systemów kontroli jakości opartych na sztucznej inteligencji znacznie pomogła w identyfikacji choćby najmniejszych problemów w ukończonych modułach – powiedział Catlin.
F-35 Lightning II jest jednym z najważniejszych programów lotniczych Stanów Zjednoczonych i wielu państw sojuszniczych. Myśliwce tej rodziny służą między innymi w siłach powietrznych USA oraz państw NATO, w tym Polski. Sam program obejmuje trzy główne warianty: F-35A przeznaczony do konwencjonalnego startu i lądowania, F-35B z możliwością krótkiego startu i pionowego lądowania oraz F-35C przystosowany do operowania z pokładów lotniskowców.
Przy tak rozbudowanym przedsięwzięciu choćby niewielkie ulepszenia na linii produkcyjnej mogą mieć znaczenie. jeżeli dana operacja jest powtarzana przy każdym kolejnym egzemplarzu, oszczędność czasu stopniowo przekłada się na większą wydajność całego zakładu.
Nie należy jednak utożsamiać szybszego montażu pojedynczego podzespołu z natychmiastowym wzrostem liczby dostarczanych samolotów. Na tempo produkcji wpływają także dostępność materiałów, dostawy innych komponentów, złożoność końcowego montażu i procedury testowe. Automatyzacja jednego stanowiska nie usunie automatycznie wszystkich ograniczeń.
Jej zaletą jest natomiast możliwość stopniowego zwiększania wydajności istniejącej infrastruktury. Zamiast budować od podstaw kolejne linie produkcyjne, producent może usprawniać konkretne etapy pracy, lepiej wykorzystywać doświadczenie techników i szybciej wykrywać błędy.




![Bielik pozostanie otwarty. Twórcy szykują kolejne możliwości [WYWIAD]](https://cdn.defence24.pl/2026/10/09/1200xpx/MAosApF2L2Rqws9wt5neMpSx4pbA339soZlcab3N.bfja.jpg)
