Kolejne projekty centrów danych ruszają jednocześnie w Ameryce Północnej, Europie i Azji. W grze są miliardowe budżety, rekordowe moce i wyścig o energię dla obciążeń sztucznej inteligencji.
W Ameryce Północnej istotne są duże przejęcia gruntów i budowa kampusów dedykowanych sztucznej inteligencji: w stanach Arizona i Teksas prowadzone są zakupy terenów przeznaczonych na instalacje o mocy sięgającej setek megawatów, a choćby do 2 gigawatów. Ponadto, wspólne projekty finansowe w Abilene planują powstanie kampusu o mocy 1,2 gigawata, realizowanego w kilku etapach. Mimo iż inwestorzy konsekwentnie lokują znaczne środki w ten sektor, głównym ograniczeniem rozwoju pozostaje dostępność mocy i możliwości przyłączenia do sieci energetycznej.
A jak wygląda to w Europie? We Włoszech realizowany jest projekt o wartości około 3 miliardów euro niedaleko Mediolanu. We Francji konsorcjum z udziałem MGX, BPIFrance, Mistral AI oraz NVIDII planuje kampus z mocami obliczeniowymi na poziomie eksaskali oraz z niskoemisyjną infrastrukturą. W Portugalii trwa budowa 26-megawatowego centrum w Sines, które korzystać będzie w pełni z odnawialnych źródeł energii. Dodatkowo TikTok inwestuje w nowy ośrodek w Kouvoli w Finlandii, w ramach projektu związanego z bezpieczeństwem danych, wart łącznie 12 miliardów euro.

W Azji i regionie Pacyfiku infrastruktura przygotowana pod sztuczną inteligencję także robi spore wrażenie. Foxconn na Tajwanie zrealizuje superkomputer wykorzystujący 10 tysięcy procesorów graficznych Blackwell, w Indiach powstanie klaster o mocy 400 MW z 25 tysiącami wspomnianych procesorów graficznych, a w Malezji Google podpisało kontrakt na budowę centrum danych z dużymi instalacjami wodnymi służącymi do chłodzenia i magazynowania wody. Równocześnie powstają też projekty w Indonezji, na Tajlandii i w Singapurze, gdzie inwestorzy i operatorzy rozbudowują swoje portfele nieruchomości centrów danych.
Analizy branżowe wskazują, iż rok 2025 ustanowi nowy rekord w zakresie finansowania projektów centrów danych dla sztucznej inteligencji: łącznie do 10 gigawatów mocy może wejść w fazę budowy, podczas gdy kolejne 7 gigawatów ukończy realizację. Mimo to wąskim gardłem stają się braki w infrastrukturze energetycznej i długotrwały proces budowy sieci przesyłowych, co skłania inwestorów do poszukiwania terenów z gotową mocą i dostępną infrastrukturą energetyczną. Nie jest to jednak łatwe zadanie.