
Google właśnie wykonało ruch, na który czekało wielu użytkowników darmowego Gmaila.
Firma zdejmuje blokadę subskrypcyjną z kluczowych funkcji sztucznej inteligencji. Od teraz, żeby Gmail napisał za użytkownika maila lub streścił długą konwersację, nie musi on już płacić za pakiet AI Premium.
Koniec z płaceniem za luksus lenistwa
Do tej pory zaawansowane funkcje generatywnej sztucznej inteligencji w Gmailu były zarezerwowane dla posiadaczy płatnych planów (Google One AI Premium). Google zmienia strategię i udostępnia trzy najważniejsze narzędzia wszystkim użytkownikom kont osobistych.
Oto co oferowane jest za darmo:
- Help Me Write (Pomóż mi pisać): to najpotężniejsze z narzędzi. Wpisujesz krótką komendę (np. „Poproś o zwrot pieniędzy za zepsuty toster”), a AI generuje pełnego, uprzejmego maila. Co więcej, funkcja potrafi edytować Twój tekst – możesz poprosić o jego sformalizowanie, skrócenie lub rozwinięcie.
- Inteligentne podsumowania: jeżeli otwierasz wątek, w którym wymieniono 50 wiadomości, na górze ekranu zobaczysz kartę z wypunktowanym streszczeniem najważniejszych ustaleń. To oszczędność czasu, której nie da się przecenić.
- Sugerowane odpowiedzi 2.0: stare „Smart Replies” były proste i generyczne („Tak, dzięki”). Nowe, oparte na AI, analizują kontekst całej rozmowy i Twój styl pisania. jeżeli ciocia pyta o ciasto na święta, Gmail zaproponuje odpowiedź, która brzmi jak Ty, a nie jak robot.
Co z językiem polskim?
Wdrażanie funkcji rozpoczęło się 8 stycznia dla użytkowników w USA. Jak to zwykle bywa z Google, globalna ekspansja nastąpi w kolejnych tygodniach i miesiącach.
Nawet jeżeli na pełne wsparcie języka polskiego przyjdzie nam chwilę poczekać, dla osób korespondujących po angielsku te narzędzia są dostępne od ręki (często wystarczy zmiana języka interfejsu). Google zwykle dość sprawnie dodaje kolejne języki do swoich modeli językowych, więc spodziewamy się, iż „Help Me Write” przemówi po polsku szybciej, niż się spodziewamy.
To wyraźny sygnał, iż AI w poczcie staje się standardem, a nie usługą premium. Pytanie, jak na ten ruch odpowie Apple ze swoim Apple Intelligence?
Darmowy Chrome się kończy? Za przeglądarkę, która „sama robi rzeczy”, prawdopodobnie będziesz musiał zapłacić
Jeśli artykuł Gmail otwiera puszkę z AI. Funkcje „Help Me Write” i podsumowania teraz za darmo dla wszystkich nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.









