Policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości rozbili grupę nastolatków zajmujących się handlem narzędziami do prowadzenia cyberataków typu DDoS Jak ustalili śledczy, siedem osób w wieku od 12 do 16 lat miało udostępniać w internecie narzędzia służące do przeprowadzania wspomnianych ataków. dzięki odpowiedniego systemu atakowano różne serwisy internetowe, w tym portale sprzedażowe, strony o tematyce IT, usługi hostingowe czy witryny związane z rezerwacją noclegów. Sprawą zajmuje się prokuratura w Bydgoszczy.
Śledztwo zaczęło się od jednego 14-latka
Pierwsze działania w tej sprawie rozpoczęły się jeszcze w ubiegłym roku. Funkcjonariusze ustalili wtedy jednego z administratorów narzędzi wykorzystywanych do przeprowadzania ataków DDoS. Okazał się nim mieszkaniec województwa mazowieckiego, który w chwili popełniania czynów miał zaledwie 14 lat. Analiza zabezpieczonych materiałów oraz dalsze działania operacyjne pozwoliły jednak gwałtownie ustalić, iż w proceder zaangażowanych było więcej osób.
W toku śledztwa policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości dotarli do kolejnych nastolatków, którzy mieli współpracować przy tworzeniu, administrowaniu lub wykorzystywaniu narzędzi do przeprowadzania ataków. Ostatecznie śledczy zidentyfikowali siedem osób powiązanych z działalnością w sieci, a wszystkie z nich były nieletnie. Z ustaleń wynika, iż w momencie popełniania czynów mieli od 12 do 16 lat. Sprawa została objęta nadzorem przez Prokuraturę Rejonową Bydgoszcz-Północ, która koordynuje dalsze działania związane z postępowaniem.
Przeszukania w czterech województwach
W ubiegłym tygodniu policjanci przeprowadzili działania w kilku regionach kraju. Czynności wykonano na terenie czterech województw: mazowieckiego, lubelskiego, łódzkiego oraz wielkopolskiego. Funkcjonariusze pojawili się w miejscach zamieszkania sześciu nieletnich podejrzewanych o udział w procederze. Podczas przeszukań policjanci zabezpieczyli sprzęt elektroniczny, który mógł służyć do przygotowywania i obsługi ataków.
Wśród zabezpieczonych przedmiotów znalazły się m.in. telefony komórkowe, komputery stacjonarne, laptopy, pendrive’y oraz dyski twarde. Policjanci przejęli również urządzenie typu ledger oraz różnego rodzaju dokumentację, w tym odręczne notatki. Z dotychczasowych ustaleń wynika, iż nastolatkowie znali się i utrzymywali ze sobą stały kontakt w internecie. Wspólnie mieli administrować narzędziami służącymi do przeprowadzania cyberataków oraz udostępniać je innym użytkownikom sieci.
Źródło zdjęcia: CBZCNarzędzia do ataków DDoS sprzedawane w sieci
Według ustaleń śledczych działalność nastolatków nie była przypadkowa ani jednorazowa. Mieli oni udostępniać narzędzia umożliwiające przeprowadzanie ataków DDoS w zamian za wynagrodzenie, co oznacza, iż proceder miał charakter zarobkowy. Ataki kierowane były przeciwko różnym serwisom internetowym m.in. portalom aukcyjnym i sprzedażowym, stronom związanym z branżą IT, usługom hostingowym oraz witrynom umożliwiającym rezerwację noclegów.
Atak typu DDoS polega na przeciążeniu serwera lub usługi ogromną liczbą zapytań wysyłanych jednocześnie z wielu źródeł. W efekcie strona internetowa może działać znacznie wolniej albo całkowicie przestaje być dostępna dla użytkowników. zwykle takie zakłócenia realizowane są stosunkowo krótko, jednak choćby kilkunastominutowa przerwa w działaniu serwisu może powodować problemy dla właścicieli usług online.
Ze względu na młody wiek podejrzanych sprawa będzie rozpatrywana według przepisów dotyczących nieletnich. Decyzję o dalszych krokach wobec nastolatków podejmie sąd rodzinny.
Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: CBZC






