Wojna o cła na tajwańskie chipy wchodzi w nową fazę. Trump postawił Tajwanowi ultimatum: jeżeli TSMC nie wesprze Intela i nie przeznaczy kolejnych setek miliardów dolarów na inwestycje w USA, stawka celna pozostanie na poziomie 20%. Tak wyśrubowane warunki mogą wstrząsnąć nie tylko relacjami handlowymi, ale i całą branżą półprzewodników.
Intel i TSMC w centrum sporów o cła
Decyzja o wprowadzeniu 20% ceł na tajwańskie towary, w tym zaawansowane półprzewodniki, mocno zaniepokoiła lokalny biznes. Jak ujawniają przedstawiciele branży, mimo długich negocjacji z USA Tajwan nie uzyskał preferencyjnych stawek na poziomie Japonii czy Korei Południowej (15%). Dodatkowe 5% oznacza istotny cios dla eksportu, zwłaszcza przy jednoczesnym 10% umocnieniu tajwańskiego dolara.
Według informacji z otoczenia negocjacji, Donald Trump uzależnia zgodę na obniżkę ceł od spełnienia dwóch warunków, w których kluczową rolę odgrywa Intel. Po pierwsze, TSMC miałoby objąć aż 49% udziałów w Intelu, co radykalnie zmieniłoby układ sił w sektorze półprzewodników. Po drugie, tajwański gigant musiałby przeznaczyć dodatkowe 400 mld USD na inwestycje w USA.
Twarde stanowisko TSMC i reakcje rynku
Większość ekspertów i przedstawicieli branży ocenia żądania USA jako praktycznie niemożliwe do spełnienia.
“Nie do przyjęcia jest, by prywatna spółka musiała uzależniać swoją strategię od decyzji politycznych” – komentuje Chen Hui-ming, doświadczony analityk z Hongkongu.
Jak podkreśla, choćby dotychczasowe inwestycje TSMC w USA sięgające już 165 mld USD, nie wystarczyły, by zaspokoić oczekiwania administracji Trumpa.
Kluczową rolę w sporze ma prezes TSMC, C.C. Wei, bo tajwański rząd kontroluje jedynie 6,38% udziałów w spółce. To zarząd firmy decyduje o ewentualnych inwestycjach i możliwej współpracy z Intelem. Tymczasem amerykańska presja nie słabnie, a Waszyngton dąży nie tylko do zwiększenia obecności produkcji w USA, ale też do przejęcia większej kontroli nad globalnym łańcuchem wartości w sektorze półprzewodników.
Geopolityka i przyszłość rynku półprzewodników
Jak wskazują analizy branżowe i dane MFW, coraz silniejsza rywalizacja USA i Chin w obszarze nowoczesnych technologii powoduje, iż półprzewodniki i sztuczna inteligencja są kluczowym polem gry politycznej. choćby zwiększone zakupy amerykańskich produktów przez Tajwan, takich jak energia czy sprzęt wojskowy, nie niwelują dysproporcji wynikających z przewagi Tajwanu w eksporcie zaawansowanych technologii.
Według ekspertów, los ceł pozostaje otwarty. w tej chwili stawka 20% ma charakter tymczasowy, ale obniżka do 15% będzie możliwa tylko wtedy, jeżeli TSMC zdecyduje się spełnić choć część amerykańskich żądań dotyczących Intela i inwestycji w USA. Rozstrzygnięcie tej kwestii zadecyduje nie tylko o konkurencyjności tajwańskiego sektora, ale także o globalnych przepływach kapitału i technologii w najbliższych latach.