Iran korzysta ze słabego punktu USA. Tam Amerykanie przegrywają

polsatnews.pl 7 godzin temu

Amerykański badacz dezinformacji prof. Darren Linvill ocenił, iż "Stany Zjednoczone przegrywają wojnę z Iranem", jeżeli chodzi o jej propagandowy aspekt. Jego zdaniem Teheran zdołał wykreować w sieci narrację o "złej Ameryce" i "dobrym Iranie". - Administracja Trumpa przemawia jedynie do swojego elektoratu, podczas gdy Iran prowadzi globalną wojnę propagandową - zauważył.

PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
Zdaniem eksperta Iran wygrywa wojnę informacyjną z USA

Od 28 lutego, czyli od dnia, kiedy Stany Zjednoczone i Izrael zbombardowały po raz pierwszy Iran, machina propagandowa ajatollahów zalewa portale społecznościowei filmikami i memami ośmieszającymi przeciwników.

Na przykład w nagraniach producenta powiązanego z irańskim reżimem, gdzie występujące postaci przypominają ludziki z zestawów znanego producenta kloców, prezydent USA Donald Trump ucieka przed Jeffreyem Epsteinem. W sieci można także znaleźć treści, w których amerykański prezydent, przedstawiony jako bohater filmu dla dzieci o Minionkach, stojąc samotnie na niewielkiej tratwie wzywa Teheran do odblokowania Cieśniny Ormuz.

Tak Iran wygrywa wojnę informacyjną. Ekspert wskazał przyczyny

Irańskie filmiki mają na celu nie tylko bawić, ale przede wszystkim dezinformować. W jednym z nich przedstawiona jest scena pojmania przez irańskich żołnierzy zestrzelonego amerykańskiego pilota, podczas gdy w rzeczywistości został on w spektakularny sposób uratowany.

Według prof. Darrena Linvilla, szefa Clemson University Media Forensics Hub w Karolinie Południowej, instytutu badającego dezinformację w portalach społecznościowych, wszystkie te przygotowane przez irańskich propagandystów satyryczne treści, rozprzestrzeniają się w sieci organicznie i właśnie na tym polega ich skuteczność.

Jak podkreślił, podobnie jak Rosja, Iran potrafi bowiem dostarczać odbiorcom platform społecznościowych angażujące, atrakcyjne treści z pogranicza dezinformacji i rozrywki, którymi spontanicznie chcą się dzielić.

ZOBACZ: Rosja ostrzega Polskę. "Relacje jeszcze bardziej nieprzyjazne"

– Dlatego Stany Zjednoczone przegrywają wojnę informacyjną z Iranem. Administracja Donalda Trumpa przemawia w mediach jedynie do swojego elektoratu, podczas gdy Teheran prowadzi globalną wojnę propagandową i próbuje dotrzeć ze swoim przekazem w sieci do różnych społeczności – ocenił Linvill.

W jego opinii dzięki zrozumiałej dla milionów odbiorców satyry Teheranowi udało się skutecznie rozpowszechnić w sieci narrację o "dobrym Iranie" i "złej Ameryce". Teheran zrozumiał - zdaniem eksperta - iż powinien swój przekaz kierować do tej części zagranicznej opinii publicznej, która była "wściekła" na politykę Trumpa i Izraela już przed wybuchem wojny i jedynie wzmocnić ich przekonania.

Prześmiewczy przekaz dociera więc do tych internautów, którzy szukają powodów, by krytykować i atakować prezydenta Trumpa, a Iran im te powody podpowiada. Podsuwa im przesłanie, które chcą usłyszeć, i które chcą powtarzać – powiedział Linvill. Ekspert dodał, iż jednym z głównych efektów każdej propagandy jest dotarcie do osób, które już wcześniej podzielały poglądy lansowane przez propagandystów i chodzi jedynie o to, aby te opinie wydawały się jeszcze bardziej powszechne.

Jak walczyć z propagandą Iranu? Ekspert: To praktycznie niemożliwe

Przykładem takiej kampanii jest według amerykańskich mediów propagowanie w sieci narracji o tym, iż prezydent Trump zaatakował Iran, aby odwrócić uwagę opinii publicznej od skandalu związanego z nieżyjącym już Epsteinem. Irańska machina propagandowa przedstawia przywódców Izraela i USA jako zdeprawowany i skorumpowany "reżim Epsteina", a treści związane z tym przestępcą skutecznie przyciągają uwagę użytkowników mediów społecznościowych.

ZOBACZ: "Noszę przy sobie zdjęcie". Osobiste wyznanie papieża o wojnie na Bliskim Wschodzie

Zapytany, jak walczyć z tak serwowaną propagandą, Linvill odpowiedział, iż jest to praktycznie niemożliwe. Biały Dom próbował zamknąć kanał Explosive Media na YouTube, ale to nie przyniesie żadnych efektów, bo generowane przez tego producenta treści rozchodziły się praktycznie bez jego udziału.

Jak podkreślił Linvill, jedynym sposobem przeciwdziałania irańskiej propagandzie w sieci byłaby widoczna zmiana na korzyść Ameryki w trwającej wojnie w Zatoce Perskiej. Na razie jednak tak się nie dzieje, a Iran odnotowuje kolejne sukcesy propagandowe. Linvill przypomniał ponadto, iż Trump bardzo starał się pozyskać sojuszników, aby pomogli mu odblokować Cieśninę Ormuz i to mu się nie udało.

- Niepopularna wojna pozostała niepopularna i nikt nie chciał stanąć po stronie Stanów Zjednoczonych i Izraela. Irańska propaganda przynajmniej pomogła Iranowi osiągnąć ten efekt - ocenił ekspert.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Ani wojny, ani pokoju. USA i Iran utknęły w klinczu
Idź do oryginalnego materiału