"Jeden klik wystarczy, by stracić wszystkie pieniądze". Specjalista przestrzega przed nową metodą oszustów
Zdjęcie: cyberbezpieczeństwo
Cyberwojna nie jest już scenariuszem na przyszłość ani domeną wyłącznie wojska czy służb specjalnych. Jak wynika z danych instytucji państwowych oraz obserwacji ekspertów Krajowego Instytutu Cyberbezpieczeństwa, realnym polem walki stają się dziś telefony, skrzynki e-mailowe i konta bankowe zwykłych obywateli. Najczęściej używaną „bronią” pozostaje phishing – prosty, masowy i niezwykle skuteczny.Jak wygląda cyberwojna z perspektywy obywatela?Dlaczego mit „to mnie nie dotyczy” jest dziś najgroźniejszy?Gdzie kończy się rola państwa, a zaczyna odpowiedzialność użytkownika?












