
Gemini, asystent Google właśnie zadebiutował w systemie Apple. Zobaczcie, jak sztuczna inteligencja wygeneruje wam wideo i błyskawicznie przeczyta ekran
ChatGPT jako pierwszy wywołał globalną falę zainteresowania sztuczną inteligencją i otworzył zupełnie nowy rozdział w technologii. Pokazał masowemu odbiorcy, jak niesamowicie przydatna bywa codzienna praca z dużymi modelami językowymi. gwałtownie jednak okazało się, iż rynek domaga się rozwiązań nie tylko równie przystępnych w obsłudze, ale też mocno zintegrowanych z systemem i darmowych w swoim podstawowym wariancie.
Wtedy do gry wkroczył Google. Zamiast panikować, podszedł do tematu niezwykle pragmatycznie, wykorzystując swoją globalną, sprawdzoną infrastrukturę. Zaproponował rozwiązanie sprawnie zintegrowane z już istniejącymi usługami, a przy tym bardzo opłacalne i szeroko dostępne.
Dzięki tej strategii Gemini stało się z czasem kluczowym asystentem w sieci, skutecznie rywalizując z pierwotnymi liderami rynku poprzez udostępnianie modelu na kolejnych, fizycznych urządzeniach. Najnowszym krokiem w tej ekspansji jest dedykowana aplikacja dla komputerów Apple.
Jak wygląda Gemini na komputerach Mac?

Aplikacja Gemini dla komputerów Mac to pełnoprawne, natywne oprogramowanie zaprojektowane od podstaw z myślą o systemie macOS Sequoia oraz jego nowszych wersjach.

Jej interfejs opiera się na znanej z przeglądarki, bardzo estetycznej stylistyce Liquid Glass.
Główne okno to zaokrąglony, dyskretny pasek, który pojawia się na środku ekranu, gotowy w każdej chwili do przyjęcia twoich poleceń tekstowych, głosowych lub przesyłanych obrazów. Błyskawiczny dostęp do okna zapewnia globalny skrót klawiszowy Option + Spacja.

Jego wciśnięcie wywołuje miniczat, który płynnie nakłada się na otwarte programy, absolutnie nie wymuszając na tobie przełączania zakładek i odrywania się od pracy. W razie potrzeby kombinacja Option + Shift + Spacja uruchamia pełny, szeroki interfejs, dając znacznie więcej przestrzeni do analizy dłuższych i bardziej skomplikowanych tekstów.
Obecność asystenta w systemie sygnalizuje również niewielka ikona umieszczona dyskretnie na górnym pasku menu. Samo okno dialogowe posiada po lewej stronie ikonę plusa, która rozwija przydatną listę opcji. Możemy tam błyskawicznie dodawać materiały ze swojego dysku, wgrywać zdjęcia, korzystać z narzędzia NotebookLM, a także na żywo udostępniać widok naszego okna.

Prawa strona interfejsu to z kolei dedykowana przestrzeń na przełącznik modeli językowych, aktywację wygodnego wprowadzania głosowego oraz szybkie przejście do głównego widoku aplikacji. Całość w czasie rzeczywistym synchronizuje się z twoim kontem Google, co oznacza, iż historia wszystkich konwersacji i wygenerowane materiały są zawsze dostępne, niezależnie od używanego w danej chwili sprzętu.
Apple od lat konsekwentnie buduje wokół swoich produktów mocno zamknięty, hermetyczny ekosystem, jednak inżynierowie Google wpasowali się w te sztywne ramy całkiem sprawnie.
Aplikacja na pulpicie prezentuje się tak dobrze, jakby od zawsze stanowiła integralną część systemu od Apple. Zrezygnowano tu z niepotrzebnych, rozpraszających ozdobników na rzecz czystej użyteczności, co ułatwia skupienie się na pracy.
Gemini przeanalizuje twój ekran
Na start najważniejsze: funkcje Gemini na Macu w pełni, bez najmniejszych zacięć obsługują język polski.

Najważniejszą nowością jest jednak to, iż asystent potrafi odczytywać i przetwarzać dane, które aktualnie wyświetlają się na twoim ekranie (dzięki opcji udostępniania okna).

Kiedy przeglądasz obszerny, nudny raport finansowy lub analizujesz kod, możesz po prostu wywołać asystenta skrótem i poprosić o podsumowanie wniosków. Program samodzielnie wyciągnie z nich sedno wyłącznie na podstawie widocznego kontekstu.
Oprogramowanie to zdejmuje z ciebie irytującą konieczność manualnego przeszukiwania dysku w poszukiwaniu konkretnych danych czy dat. Odpowiada na pytania, opierając się wyłącznie na twoim bieżącym środowisku pracy, pomagając w rozwiązywaniu codziennych problemów technicznych bez odrywania wzroku od aktywnego okna.







