Kryzys czytania wśród nastolatków: Polska, OECD i chiński wyjątek

chiny24.com 1 dzień temu
Zdjęcie: Kryzys czytania wśród nastolatków: Polska, OECD i chiński wyjątek


Wyniki badania PISA 2025 wskazują na szerokie osłabienie podstawowych kompetencji czytelniczych w krajach OECD, a co za tym idzie zdolności potrzebnych do samodzielnego uczenia się i świadomej pracy z informacją. Polska w badaniu przez cały czas wypada powyżej średniej OECD, ale nie odwróciła dłuższego niekorzystnego trendu. Pekin, Szanghaj, Jiangsu i Zhejiang (B-S-J-Z) — cztery chińskie jednostki administracyjne uczestniczące w badaniu — osiągnęły wyniki znacznie wyższe niż Polska i średnia OECD.

Co adekwatnie bada PISA w zakresie czytania?

PISA, czyli Programme for International Student Assessment Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), cyklicznie badanie, które opiera się na reprezentatywnych próbach uczniów w wieku około 15 lat (między 15 lat i 3 miesiące a 16 lat i 2 miesiące), uczęszczających do szkoły i mających za sobą co najmniej sześć lat formalnej edukacji. W badaniu z 2025 roku udział wzięło ponad 760 tys. uczniów, reprezentujących około 33 mln 15-latków w 91 krajach i gospodarkach. Wnioski odnoszą się więc do określonych populacji szkolnych, a nie do wszystkich młodych ludzi, dorosłych ani całych społeczeństw.

W badaniu PISA kompetencja czytania oznacza rozumienie, używanie, ocenianie i refleksję nad tekstami oraz angażowanie się w teksty po to, aby osiągać cele, rozwijać wiedzę i potencjał oraz uczestniczyć w życiu społecznym. Definicja obejmuje zatem więcej niż techniczną płynność odczytywania słów. Dotyczy zarówno budowania sensu tekstu, jak i wyszukiwania informacji, rozpoznawania celu oraz oceny treści i formy przekazu.

Praktyczny punkt odniesienia stanowi poziom 2 skali biegłości. Uczeń na tym poziomie potrafi rozpoznać główną myśl tekstu o umiarkowanej długości, odnaleźć informację według jawnych, niekiedy złożonych kryteriów oraz odnieść się do celu i formy tekstu, gdy zadanie wyraźnie go do tego kieruje. To poziom bazowy, a nie synonim pełnej biegłości czytelniczej. Z kolei na poziomach 5–6 zadania wymagają między innymi pracy z długimi tekstami i pojęciami abstrakcyjnymi oraz odróżniania faktów od opinii na podstawie pośrednich wskazówek w treści lub informacji o źródle.

Test PISA rejestruje i bada wykonanie standaryzowanych zadań tekstowych. Nie jest bezpośrednim sprawdzianem odporności na dezinformację, codziennego fact-checkingu ani próbą badania całego spektrum krytycznego myślenia.

Wyniki są podawane zarówno w punktach, jak i jako odsetki uczniów na poziomach biegłości. Punkty PISA są skalą statystyczną. OECD stosuje orientacyjną interpretację, według której 20 punktów odpowiada przeciętnie mniej więcej rocznemu przyrostowi uczenia się 15-latków w krajach OECD. I mówimy tu o średniej, nie zaś o „przeliczniku” indywidualnych strat lub zysków ucznia.

Spadkowy trend OECD: problem u podstaw

Najmocniejszy wniosek z badania PISA 2025 dotyczy kierunku zmian.

Średni wynik czytania w krajach OECD obniżył się z 489 punktów w 2015 r. do 461 punktów w 2025 r., czyli o 28 punktów. OECD odnosi tę różnicę orientacyjnie do około 1,5 roku uczenia się.

Wśród uczestników spoza OECD średni wynik spadł z 428 do 412 punktów, a więc o 16 punktów.

Zmiana widoczna jest także w strukturze wyników. W OECD odsetek 15-latków poniżej poziomu 2 w czytaniu wzrósł między 2015 a 2025 r. o 10 punktów procentowych, podczas gdy udział uczniów na poziomach 5–6 zmalał o 2 punkty procentowe. W perspektywie edukacyjnej pierwszy z tych wskaźników jest szczególnie istotny. Zwiększa się bowiem grupa uczniów, którzy mogą mieć trudność z samodzielnym wydobyciem głównej myśli, wykonaniem ukierunkowanego wyszukiwania informacji lub refleksją nad funkcją tekstu.

Nie oznacza to, iż z wyników PISA można wprost wyliczyć skalę kryzysu informacyjnego. Można jednak ostrożnie wnioskować, iż słabsze kompetencje bazowe zawężają zasób narzędzi potrzebnych do dalszej pracy z tekstem: porównywania twierdzeń, odczytywania zastrzeżeń, śledzenia argumentacji i oceny, czy materiał odpowiada na postawione pytanie. Bardziej zaawansowane zadania z poziomów 5–6 są powiązane z rozróżnianiem faktu i opinii na podstawie subtelnych przesłanek. Nie wynika stąd jednak, iż odsetek uczniów na tym poziomie mierzy pełną zdolność do weryfikowania informacji w internecie.

OECD zwraca uwagę na współwystępowanie przemian cyfrowych, dłuższego „czasu ekranowego” i spadku czytania dla przyjemności z pogorszeniem wyników. Te obserwacje są wartościowym kontekstem dla debaty o edukacji, ale same średnie PISA nie identyfikują jednej przyczyny. Nie można zatem przypisać całego spadku kompetencji czytelniczych pandemii, urządzeniom cyfrowym, konkretnej metodzie nauczania ani zachowaniu jednej grupy uczniów. Tym bardziej iż OECD zaznacza, iż osłabienie w wielu systemach zaczęło się przed pandemią COVID-19.

Polska: powyżej średniej, ale bez odwrócenia negatywnego trendu

W PISA 2025 Polska uzyskała w czytaniu średnio 482 punkty, o 21 punktów więcej niż pełna średnia OECD wynosząca 461 punktów. 76% polskich uczniów osiągnęło co najmniej poziom 2, wobec 69% w OECD. Z drugiej strony 7% znalazło się na poziomie 5 lub wyższym, wobec 6% średnio w OECD. Przewaga Polski jest więc widoczna i w udziale uczniów z bazową biegłością, i — choć znacznie mniejsza — w grupie wykonującej bardziej złożone zadania z tekstem.

Pozytywny obraz porównawczy nie powinien przesłaniać dwóch sygnałów ostrzegawczych.

  • Po pierwsze, 76% na poziomie 2 lub wyższym oznacza, iż około 24% polskich badanych 15-latków nie osiągnęło tego progu.
  • Po drugie, wobec 2015 r. odsetek uczniów w Polsce poniżej poziomu 2 wzrósł o 9 punktów procentowych. Nie jest to spadek wyniku o 9 punktów, ale wzrost udziału grupy o najsłabszych rezultatach.

W okresie 2015–2025 wyniki polskich piętnastolatków spadły o 29 punktów. Głównie za sprawa rosnącej populacji uczniów nie rozumiejących czytanego tekstu. I zdaje się to być pogłębiający się trend.

Na uwagę zasługuje też różnica płci: dziewczęta w Polsce uzyskały średnio o 37 punktów więcej niż chłopcy, podczas gdy średnia różnica OECD wyniosła 30 punktów.

B-S-J-Z: bardzo wysoki wynik w czterech chińskich obszarach

Skrót B-S-J-Z (Chiny) oznacza Pekin, Szanghaj, Jiangsu i Zhejiang. W ramach badania PISA 2025 test ukończyło tam 12 385 uczniów w 374 szkołach, reprezentujących około 1,434 mln 15-latków w tych czterech jednostkach.

W B-S-J-Z średni wynik czytania wyniósł 527 punktów, o 66 punktów więcej niż średnia OECD i o 45 punktów więcej niż w Polsce. 93% uczniów osiągnęło co najmniej poziom 2, a 10% poziom 5 lub wyższy. Dane te wskazują, iż w tej jednostce bardzo duża część badanej populacji spełnia bazowe wymagania PISA, a relatywnie większa niż w Polsce i OECD część radzi sobie z bardziej złożonymi zadaniami tekstowymi.

Istotne jest również to, czego dane nie mówią o kierunku zmian. Wspólny, bezpośrednio porównywalny trend dla wszystkich czterech obszarów zaczyna się w 2018 r., a nie w 2015 r. W 2025 r. średni wynik B-S-J-Z w czytaniu był niższy niż w 2018 r. Wówczas poziom 2 osiągnęło bowiem 95% uczniów.

Wyniki badania w praktyce

Z danych wynika jasno, iż OECD doświadcza pogorszenia średniego poziomu czytania oraz wzrostu odsetka uczniów poniżej progu bazowego. Polska pozostaje ponad średnią OECD, ale długoterminowa dynamika i wielkość grupy poniżej poziomu 2 uzasadniają skoncentrowanie uwagi na wzmacnianiu rozumienia tekstu, wyszukiwania informacji i refleksji nad jej celem. B-S-J-Z pokazuje, iż możliwe są znacznie wyższe wskaźniki w określonej populacji, choć i tam, wprawdzie w niewielkim stopniu, ale wynik najnowszego badania obniżył się względem 2018 r.

Czy wyniki tego badania wpłyną na kształt podejmowanych decyzji, a dotyczących reformy systemu edukacji, ograniczenia (najlepiej radykalnego) niekorzystnego wpływu nowych technologii na rozwój intelektualny dzieci, prawnego uregulowania funkcjonowania mediów społecznościowych?

Możecie Państwo sami odpowiedzieć na to pytanie.

Źródła:

Leszek B. Ślazyk

e-mail: [email protected]

© www.chiny24.com

Idź do oryginalnego materiału