Rynek druku jest dziś bliżej świata IT niż kiedykolwiek wcześniej. Firmy coraz rzadziej patrzą na urządzenia tylko przez pryzmat ceny zakupu – najważniejsze stają się całkowity koszt posiadania, bezpieczeństwo danych oraz to, jak druk wpisuje się w cyfrowe procesy biznesowe. Laser i atrament przestają być wyłącznie konkurencyjnymi technologiami, a coraz częściej pełnią komplementarne role w różnych modelach pracy.
Ewolucja segmentu druku przebiega równolegle na kilku poziomach: technologicznym, kosztowym i organizacyjnym. Z jednej strony rośnie presja na optymalizację TCO, energooszczędność i redukcję odpadów; z drugiej – na pełną integrację urządzeń z chmurą, systemami ERP, DMS i narzędziami workflow. Producenci i dystrybutorzy inwestują więc nie tylko w sprzęt, ale też w oprogramowanie, usługi zarządzane oraz rozbudowane mechanizmy bezpieczeństwa, które pozwalają traktować infrastrukturę druku jako spójny element firmowego ekosystemu IT.
Jakie są najważniejsze różnice w całkowitym koszcie posiadania (TCO) między technologiami laserową a atramentową – zwłaszcza w kontekście kosztów operacyjnych, ekologii i zmiennych wolumenów?
Drukarki laserowe, mimo wyższej ceny zakupu, oferują niższy koszt wydruku strony i większą wydajność przy dużych wolumenach, co czyni je bardziej opłacalnymi w środowiskach biurowych i instytucjonalnych – wyjaśniła Mariola Ciszewska-Brauła, Lead of Reseller Account Management w Komsa. – Z kolei nowoczesne modele atramentowe, szczególnie z technologią MegaTank, zapewniają bardzo niski koszt eksploatacji i są idealne dla użytkowników indywidualnych oraz firm o średnich potrzebach.
W kontekście całkowitego kosztu posiadania (TCO), dla użytkownika końcowego konkurencja między technologią laserową a atramentową jest dziś bardziej złożona, niż jeszcze kilka lat temu – zauważył Robert Kowalski, Head of SOHO Business w Brother. – Niemniej, w wielu środowiskach wciąż zauważalna jest wyraźna przewaga rozwiązań laserowych. najważniejsze różnice wynikają nie tylko z ceny zakupu urządzenia, ale przede wszystkim z kosztów eksploatacyjnych, żywotności podzespołów oraz przewidywalności pracy urządzenia. Z kolei technologia atramentowa, choć w ostatnich latach znacząco się rozwinęła, przez cały czas najlepiej sprawdza się tam, gdzie dominują niskie lub zmienne wolumeny druku, szczególnie w kolorze – dodał.

Robert Kowalski, Head of SOHO Business w Brother
Konkurencja między technologią laserową, a atramentową jest dziś bardziej uzupełniająca niż konfrontacyjna – ocenił Rafał Szarzyński, Dyrektor Sprzedaży Sharp Business Systems Polska. – Obie technologie mają swoje mocne strony i wyraźnie różne zastosowania. Atrament oferuje niższy koszt wejścia i dużą elastyczność przy krótkich nakładach. Doceniamy ten kierunek i uważamy, iż na rynku jest miejsce dla obu rozwiązań. Jednocześnie technologia laserowa pozostaje najbardziej opłacalnym i przewidywalnym wyborem dla użytkowników biurowych i korporacyjnych. Wysoka niezawodność, prędkość, trwałość wydruków i stabilny koszt strony w cyklu życia urządzenia sprawiają, iż TCO lasera przez cały czas wypada korzystnie przy dużych wolumenach i pracy ciągłej – zaznaczył.
TCO dla użytkownika końcowego w zależności od technologii druku co do zasady pozostaje na przestrzeni lat podobne – stwierdził Michał Lewiński, Business Unit Manager w AB S.A. – Wybór urządzenia laserowego najczęściej będzie się opłacał, jeżeli użytkownik drukuje dużo i jest to przede wszystkim tekst albo dokumenty biurowe. jeżeli użytkownik drukuje mało lub potrzebuje dobrej jakości kolorów czy fotografii, technologia atramentowa może być bardziej sensowna. Od lat pojawiają się urządzenia atramentowe, które starają się takie podejście zmienić. Producenci wprowadzają modele typu „tank” używające zamiast tradycyjnych kartridżów dużych zbiorników z tuszem.

Michał Lewiński, Business Unit Manager AB S.A.
Świadomość klientów końcowych na temat TCO wzrasta, szczególnie w wyniku własnych doświadczeń lub rekomendacji bliskich i znajomych – zwrócił uwagę Jarosław Rudkowski, Product Manager w AB S.A. – Większość użytkowników, którzy nabyli urządzenie atramentowe EPSON ze stałym zasilaniem tuszem, zdała sobie sprawę, iż to był „strzał w dziesiątkę”, bo ten jeden zakup zlikwidował problemy, dylematy i wątpliwości związane z wydrukiem w warunkach domowych. Dla znakomitej większości użytkowników zakupione urządzenie z zapasem tuszów zapewnia spokój na 2 lata i dłużej.

Jarosław Rudkowski, Product Manager w AB S.A.
Widzimy jak rynek druku przesuwa się w stronę technologii atramentowej, ekologia i całkowity koszt posiadania stały się tu kluczowym argumentem – podkreślił Krzysztof Janiec, MPS Specialist w Epson. – Nasza technologia druku bez nagrzewania pokazuje, jak duży potencjał tkwi w eliminacji energochłonnych procesów znanych z urządzeń laserowych. Fakt, iż rozwiązania Epson potrafią zużywać choćby 90% mniej energii i generować do 94% mniej odpadów eksploatacyjnych, bezpośrednio przekłada się na niższe koszty operacyjne oraz mniejszy wpływ na środowisko. Właśnie dlatego rośnie dziś – choćby do 10% rocznie – segment biznesowych urządzeń atramentowych, sukcesywnie wypierając tradycyjne systemy laserowe.
Gdy TCO i ekologia stają się kluczowe, równie istotne jest pytanie o to, jak druk wpisuje się w nowoczesne procesy biznesowe. W jaki więc sposób integracja druku z chmurą, systemami workflow i ERP zmienia codzienne procesy biznesowe i jakie rozwiązania polecają Państwo do automatyzacji obiegu dokumentów?
Integracja z chmurą i systemami zarządzania dokumentami to w tej chwili znaczący kierunek rozwoju – przyznał Robert Kowalski z Brother. – Użytkownicy oczekują płynnego przepływu informacji, od momentu zeskanowania dokumentu, przez jego lokalizację i archiwizację, po możliwość bezpiecznego wydruku z dowolnego miejsca. W efekcie nasze produkty i usługi projektujemy z myślą o powyższych celach. Większe znaczenie mają też otwarte interfejsy, które pozwalają partnerom i integratorom tworzyć własne rozwiązania workflow, dopasowane do procesów konkretnego przedsiębiorstwa.
Integracja rozwiązań druku z systemami chmurowymi i workflow automatyzującymi procesy biznesowe to dziś nie tylko trend, ale konieczność – przekonuje Mariola Ciszewska-Brauła z firmy Komsa. – Klienci oczekują możliwości druku z dowolnego miejsca, automatycznego przetwarzania dokumentów i pełnej zgodności z systemami ERP czy DMS. Technologie takie jak uniFLOW Online czy Xerox FreeFlow pozwalają na zdalne zarządzanie zadaniami, redukcję błędów i optymalizację kosztów operacyjnych.

Mariola Ciszewska-Brauła, Lead of Reseller Account Management w Komsa
Integracja z chmurą i systemami workflow stała się jednym z głównych kierunków rozwoju naszych produktów – zapewnił Rafał Szarzyński z firmy Sharp. – Urządzenia projektujemy tak, by wspierały nowoczesne środowiska pracy: druk z dowolnego miejsca, centralne zarządzanie flotą, automatyzację procesów obiegu dokumentów oraz integrację z platformami DMS i ERP.
Drugim filarem zmian jest integracja druku z cyfrowymi obiegami dokumentów – wskazał Krzysztof Janiec z Epson. – Coraz więcej organizacji oczekuje, iż urządzenia będą naturalną częścią chmurowych repozytoriów, platform workflow i automatyzacji procesów. Dlatego rozwijamy portfolio, zapewniając nie tylko sprzęt, ale też oprogramowanie zwiększające jego możliwości. Oferujemy np. systemy Epson Remote Services do zdalnej diagnostyki czy Epson Device Admin do centralnego zarządzania flotą. Równolegle dbamy o pełną otwartość ekosystemu, dlatego nasze urządzenia integrują się z rozwiązaniami firm trzecich, takimi jak SafeQ, PaperCut, MyQ, CUBE czy DocuProfessional.

Krzysztof Janiec, MPS Specialist w Epson
Automatyzacja obiegu dokumentów rodzi jednak nowe wyzwania – bezpieczeństwo staje się priorytetem. Jakie funkcje bezpieczeństwa traktują Państwo jako priorytet w urządzeniach drukujących i jak integrują się one z szerszą infrastrukturą IT?
Bezpieczeństwo stało się jednym z najważniejszych kryteriów przy wyborze urządzeń drukujących – zaznaczył Robert Kowalski z Brother. – Coraz więcej klientów, zwłaszcza z sektora publicznego, wymaga certyfikowanych funkcji zabezpieczeń, takich jak szyfrowanie danych czy uwierzytelnianie użytkowników. Równie istotne są aspekty związane z ochroną dokumentów, od momentu przesłania do druku po ich odbiór przez adekwatnego użytkownika.
W zakresie bezpieczeństwa obserwujemy wyraźny wzrost oczekiwań klientów – zauważyła Mariola Ciszewska-Brauła z firmy Komsa. – W 2025 roku drukarki stały się pełnoprawnym elementem infrastruktury IT, a ich zabezpieczenia muszą odpowiadać standardom stosowanym w serwerach czy komputerach. Klienci wymagają szyfrowania danych, uwierzytelniania użytkowników oraz automatycznych aktualizacji firmware’u. Canon, uznany za lidera w zakresie bezpieczeństwa druku, wdraża rozwiązania oparte na zasadach zero trust, co pokazuje kierunek, w którym zmierza branża.
Równocześnie klienci coraz częściej stawiają na bezpieczeństwo i zgodność z regulacjami – dodał Rafał Szarzyński z firmy Sharp. – Dlatego wszystkie nasze urządzenia tworzymy w duchu security by design – z wbudowanym szyfrowaniem, uwierzytelnianiem użytkowników i możliwością integracji z systemami tożsamości. Dodatkowo nasze urządzenia mogą współpracować z systemami klasy SIEM, co umożliwia monitorowanie i analizę zdarzeń bezpieczeństwa w czasie rzeczywistym – to rozwiązanie unikalne w segmencie druku.

Rafał Szarzyński, Dyrektor Sprzedaży Sharp Business Systems Polska
Klienci chcą mieć pewność, iż przetwarzanie dokumentów, zarówno cyfrowych, jak i papierowych, jest w pełni chronione – podsumował Krzysztof Janiec z Epson. – Dlatego nasze urządzenia spełniają wszystkie aktualne wymogi rynku w obszarze zabezpieczeń, a funkcje takie jak szyfrowanie danych, bezpieczna autoryzacja, kontrola dostępu czy ochrona firmware’u wspierają organizacje w realizacji obowiązków wynikających z dyrektywy cyberbezpieczeństwa NIS2. Przykładem unikalnego połączenia ekologii z bezpieczeństwem jest PaperLab Q-5000, który pozwala firmom przetwarzać zużyty papier na miejscu, bez wody. Spełnienie normy ISO/IEC 21964-2 P7 daje pewność, iż dokumenty po przetworzeniu nie mogą zostać odtworzone.
Podsumowanie
Dzisiejszy rynek druku to przestrzeń, w której technologia i strategia spotykają się w jednym punkcie – efektywności. Laser i atrament nie tyle konkurują ze sobą, co odpowiadają na różne modele pracy i wolumeny druku. W centrum uwagi są rozwiązania chmurowe, bezpieczeństwo danych i kontrola kosztów. Rosnące znaczenie TCO, ekologii i cyfryzacji procesów wskazują kierunek, w którym druk wpisuje się w ekosystem nowoczesnego przedsiębiorstwa. Rynek druku coraz silniej łączy się więc z szerokorozumianym IT – to dziś przestrzeń, w której technologia i strategia spotykają się w jednym punkcie: efektywności.

















