Łazienka od lat traktowana była głównie jako praktyczne miejsce przeznaczone do "ogarnięcia się". Jednak, jak coraz częściej przypominają projektanci, kryje się w niej również potężny potencjał stylizacyjny, dzięki czemu można choćby przeobrazić ją w swego rodzaju domowe SPA. Najnowsza rewolucja? jeżeli masz w planach odświeżenie tego pomieszczenia w 2026 roku, przygotuj się na nową zasadę: fugi muszą zniknąć.
REKLAMA
Zobacz wideo Aleksandra Grabowska zdradza, kiedy wyjdzie za mąż
Najmodniejsze łazienki w 2026 roku? Coraz więcej osób marzy o "bezproblemowym" wnętrzu
Jak informuje portal goodhousekeeping.com, zgodnie z Raportem o Trendach Łazienkowych NKBA aż 89 proc. właścicieli domów pragnie zminimalizować lub całkowicie usunąć fugi z łazienki. Projektanci wcale nie są zaskoczeni tym trendem, wręcz przeciwnie. - To nie powinno nikogo dziwić - komentowała Caroline Kopp, projektantka wnętrz. - Fugi to element łazienki, który budzi najwięcej zmartwień i niezadowolenia - dodała. Ich utrzymanie w czystości przypomina wieczną walkę, którą niewielu z nas chce toczyć na co dzień. - Mniej fug oznacza mniej konserwacji, co wydaje się dobrze dopasowane do dzisiejszego stylu życia - przyznała założycielka JKB Home Design, Julie Beuerlein.
Łazienka bez milimetra fug. Pomieszczenie, które zawsze wygląda świeżo
Trend związany z ograniczaniem fug w łazience oznacza nie tylko wygodę i łatwiejsze sprzątanie. Niesie ze sobą również inne korzyści. To chociażby piękny efekt wizualny, który zmienia odbiór pomieszczenia o 180 stopni. Duże płytki, gładkie powierzchnie i brak drobnych podziałów sprawiają, iż łazienka w mgnieniu oka stanie się nowoczesna, elegancka i przyjemna dla oka.
łazienkarunna10 / Getty Images/iStockphoto
- Płytki wielkoformatowe tworzą spokojną, niemal "bezszwową" całość, w całkowitym kontraście do płytek z dawnych lat - wytłumaczyła Caroline Kopp. Tak więc w 2026 roku możemy spodziewać się, iż widok małych, klasycznych płytek będzie coraz rzadszy. Zastąpią je duże formaty, które optycznie powiększą przestrzeń.
Warto jednak pamiętać o drugiej stronie medalu. Eksperci serwisu plytyzewnetrzne.pl zwracają uwagę na istotne wady "bezfugowych" przestrzeni, których nie będziemy dostrzegać na pierwszy rzut oka:
brak miejsca na naturalną "pracę" płytek,
ryzyko pęknięć, wybrzuszeń i odspojenia,
większa podatność na uszkodzenia mechaniczne,
problemy przy ogrzewaniu podłogowym,
trudniejsze i droższe naprawy,
brak ochrony przed wilgocią,
szybka utrata estetycznego efektu "gładkiej tafli".







