
Opcjonalna aktualizacja systemu Windows 11 (oznaczona jako KB5077241) właśnie trafiła do usługi Windows Update.
Microsoft obiecuje zauważalną poprawę wydajności, lepsze wybudzanie ze stanu uśpienia i drobne nowości w interfejsie. Sprawdziliśmy, co dokładnie kryje w sobie najnowsza, lutowa łatka.
Udostępniona paczka ma status wersji zapoznawczej (Preview), co oznacza, iż jest opcjonalna – trzeba ją wyklikać manualnie w ustawieniach systemu. jeżeli się na to nie zdecydujesz, wszystkie opisywane nowości trafią do Ciebie automatycznie podczas najbliższego „Patch Tuesday”, zaplanowanego na 10 marca 2026 roku. Co dokładnie przygotował gigant z Redmond?
Test prędkości na pasku zadań (czyli skrót do Binga)
Najgłośniej reklamowaną zmianą jest dodanie funkcji testowania prędkości internetu bezpośrednio z poziomu paska zadań. Po aktualizacji, kliknięcie prawym przyciskiem myszy na ikonę sieci (Wi-Fi lub Ethernet) w zasobniku systemowym pozwala wybrać nową opcję pomiaru prędkości łącza.
Należy jednak ostudzić entuzjazm – nie jest to głęboko zintegrowane, systemowe narzędzie diagnostyczne. Kliknięcie w przycisk po prostu uruchamia domyślną przeglądarkę i przekierowuje nas do wyszukiwarki Bing, gdzie odpala się skrypt dostarczony przez popularny serwis Speedtest (Ookla). To użyteczny, oszczędzający kilka kliknięć skrót, ale daleko mu do innowacji.
Coś dla zaawansowanych: Sysmon i funkcje odzyskiwania
Znacznie ciekawsze rzeczy wydarzyły się pod maską systemu. Wraz z łatką KB5077241 Microsoft wprowadza do Windowsa 11 natywną integrację narzędzia System Monitor (Sysmon), znanego wcześniej z pakietu Sysinternals. To świetna wiadomość dla administratorów IT i zaawansowanych użytkowników – pozwala na dogłębne monitorowanie zachowania systemu i skuteczne wykrywanie ewentualnych zagrożeń.
Kolejną istotną zmianą jest automatyczne włączenie funkcji Szybkiego Odzyskiwania (Quick Machine Recovery) na urządzeniach z systemem Windows Professional, które nie są podłączone do domeny firmowej. Ułatwia to przywrócenie komputera do działania w przypadku krytycznej awarii.
Szybsze wybudzanie, nowe kamery i Eksplorator
Lutowa paczka przynosi również zestaw poprawek typu „quality of life”, które mają realnie uprzyjemnić korzystanie z komputera:
- Wydajność i usypianie: inżynierowie Microsoftu poprawili proces wznawiania pracy. Komputery mają teraz szybciej i znacznie stabilniej wybudzać się ze snu, choćby gdy system był wcześniej mocno obciążony.
- Aparat: w menu Bluetooth i urządzenia > Aparaty pojawiły się natywne suwaki do mechanicznego sterowania obsługiwanymi kamerami (obrót i pochylenie – pan & tilt).
- Eksplorator plików: zoptymalizowano jego responsywność. Dodatkowo w pasku poleceń pojawiła się opcja „Wyodrębnij wszystko” podczas przeglądania zarchiwizowanych folderów w formatach innych niż standardowy ZIP.
- Kosmetyka i personalizacja: system wzbogacił się o wsparcie dla standardu Emoji 16.0, a na ekranie blokady i w samym menu Start uporządkowano kilka nakładających się na siebie elementów graficznych (m.in. lepsze zarządzanie oknami, gdy pasek zadań jest przepełniony).
Jeśli artykuł Lutowa aktualizacja Windows 11 już jest. Przynosi test prędkości łącza, natywnego Sysmona i nowe emoji nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.


