Meta zamienia pracowników w paliwo. Prześledzą każdy ruch myszki i klawisz

konto.spidersweb.pl 2 godzin temu

Meta zaczyna traktować codzienną pracę swoich ludzi jak paliwo dla AI. Nowe narzędzie będzie śledzić każdy ruch myszy i naciśnięcie klawisza, aby nauczyć algorytmy obsługi komputera.

Korzystając z komputera służbowego, powinieneś liczyć się z tym, iż nic co wyświetlasz nie jest prywatne. Ale sposób w jaki poruszasz myszą na ekranie albo jak gwałtownie piszesz na klawiaturze? Według Mety takie informacje również nie są prywatne – one są wręcz cenne.

Meta przyspiesza rozwój AI kosztem prywatności pracowników

Meta przygotowuje się do uruchomienia systemu, który będzie szczegółowo rejestrował aktywność pracowników na komputerach służbowych. Z wewnętrznych dokumentów, do których dotarł Reuters, wynika, iż oprogramowanie nazwane Model Capability Initiative (MCI) będzie zbierać dane o ruchach myszy, kliknięciach oraz naciśnięciach klawiszy. Narzędzie ma działać w aplikacjach i serwisach wykorzystywanych do pracy, a dodatkowo wykonywać okresowe zrzuty ekranu.

Celem tej inwigilacji jest poprawa jakości modeli sztucznej inteligencji rozwijanych przez firmę. Meta chce trenować tzw. agentów AI zdolnych do wykonywania codziennych zadań na komputerze – od obsługi interfejsów po poruszanie się po złożonych systemach. Według firmy obecne modele przez cały czas mają trudności z czynnościami, które dla człowieka są intuicyjne, jak wybieranie opcji z rozwijanych list czy korzystanie ze skrótów klawiaturowych.

Zgodnie z informacjami Reutersa, pracowników zachęcano do wzięcia udziału w projekcie poprzez opisanie go jako coś co „pozwala wszystkim pracownikom pomóc w ulepszaniu modeli poprzez wykonywanie codziennej pracy”. Dane zbierane przez MCI mają stanowić jeden z kluczowych elementów procesu treningowego. Rzecznik Mety w komunikacie dla agencji zapewnił, iż informacje te nie będą wykorzystywane do oceny wydajności pracowników, a firma wdroży mechanizmy ochrony wrażliwych treści. Meta jednak poskąpiła wyjaśnienia kwestii jak dokładnie będzie przeciwdziałać inwigilacji pracowników.

Inicjatywa jest częścią szerszej reorganizacji firmy Zuckerberga wokół sztucznej inteligencji. Program „AI for Work”, przemianowany na Agent Transformation Accelerator, zakłada stopniowe przekazywanie coraz większej liczby obowiązków automatycznym systemom. Wizja przedstawiona przez CTO Mety Andrew Boswortha zakłada środowisko, w którym agenci wykonują większość pracy, a ludzie pełnią rolę nadzorczą. Równolegle Meta planuje redukcję zatrudnienia – globalnie choćby o 10 proc. od maja – oraz przekształcenia struktury zespołów. W firmie pojawiają się nowe role, takie jak „AI builder”, a wybrani inżynierowie trafiają do zespołów rozwijających zastosowania sztucznej inteligencji w praktyce.

Pomysł monitorowania aktywności pracowników budzi istotne wątpliwości prawne i etyczne. Eksperci prawa pracy cytowani przez Reuters zwracają uwagę, iż w Stanach Zjednoczonych przepisy federalne w niewielkim stopniu ograniczają tego typu nadzór. W Europie sytuacja wygląda inaczej – podobne działania mogłyby naruszać przepisy o ochronie danych osobowych, w tym RODO, a w niektórych krajach byłyby wręcz nielegalne.

Inna paląca kwestia to fakt, iż świadomość stałej obserwacji już nie tylko treści na komputerach, ale także samej interakcji z nim może doprowadzić do dyskomfortu pracowników – a w dłuższej perspektywie czasu także ich efektywności. Ponadto nie możemy się oszukiwać, ale każdy pracownik biorący udział w MCI de facto trenuje system AI, który może go w przyszłości zastąpić.

Tak więc o ile Meta nie zaoferuje jakiejś wysokiej gratyfikacji za pozbawienie siebie resztek prywatności i pośredniego zwolnienia się z pracy, nie wróżę zebraniu zbyt dużej ilości danych.

Może zainteresować cię także:

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału