Microsoft, Google i Nvidia na liście celów Iranu. Konflikt wchodzi w fazę wojny infrastrukturalnej

itreseller.com.pl 3 godzin temu

Irańskie media powiązane z władzami opublikowały listę amerykańskich firm technologicznych, których infrastruktura na Bliskim Wschodzie może stać się celem działań militarnych. Wśród wskazanych podmiotów znalazły się Microsoft, Google, Nvidia, IBM, Oracle oraz Palantir. Sprawa pokazuje, iż konflikt między Iranem a koalicją USA i Izraela zaczyna obejmować także sektor technologiczny oraz infrastrukturę cyfrową.

Agencja Tasnim News Agency, związana z irańskim establishmentem politycznym, poinformowała o rozszerzeniu listy potencjalnych celów wojskowych o infrastrukturę technologiczną powiązaną z USA i Izraelem. Według relacji przywołanej przez Al Jazeerę, chodzi o biura oraz centra danych firm Microsoft, Google, Palantir, IBM, Nvidia i Oracle znajdujące się w Izraelu oraz w części państw Zatoki Perskiej.

W komunikacie pojawiło się także ostrzeżenie dotyczące infrastruktury finansowej. Przedstawiciel organizacji kontrolowanej przez irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej miał stwierdzić, iż „amerykańskie i izraelskie centra gospodarcze oraz banki w regionie są teraz uznawane za legalne cele”. Jednocześnie mieszkańcom zalecono unikanie przebywania w promieniu kilometra od banków.

Publikacja listy nastąpiła po ataku na bank w Teheranie, który według irańskich mediów miał zostać przeprowadzony przez Izrael. W komunikatach pojawiło się określenie „wojna infrastrukturalna”, sugerujące rozszerzenie działań militarnych poza klasyczne cele wojskowe.

Cyberatak na Narodowe Centrum Badań Jądrowych. Minister Cyfryzacji nie wyklucza, iż atak pochodził z Iranu.

Technologia coraz bliżej konfliktu militarnego

Amerykańskie firmy technologiczne od lat współpracują zarówno z rządem Stanów Zjednoczonych, jak i z administracją Izraela. Dotyczy to przede wszystkim projektów związanych z przetwarzaniem danych, sztuczną inteligencją oraz infrastrukturą chmurową.

Nvidia rozwija w Izraelu centra danych oraz kampus badawczo-rozwojowy. Szef firmy Jensen Huang określał ten kraj jako „drugi dom Nvidii”. Z kolei Microsoft, Google, IBM, Oracle i Palantir realizują różne projekty dla administracji publicznej i wojska, zarówno w Izraelu, jak i w USA.

Według wcześniejszych doniesień medialnych technologie sztucznej inteligencji dostarczane przez niektóre z tych firm mają być wykorzystywane przez izraelskie służby do analiz danych oraz systemów nadzoru. Równocześnie kilka z nich posiada kontrakty wojskowe z Pentagonem, dotyczące m.in. przetwarzania danych i rozwiązań chmurowych dla armii.

Pożar w centrum danych AWS w ZEA. Infrastruktura chmurowa trafiona w trakcie irańskiego odwetu

Uderzenia w infrastrukturę cyfrową

Choć na opublikowanej liście nie znalazł się Amazon, również ta firma odczuła skutki eskalacji konfliktu. Na początku miesiąca irańskie drony uderzyły w obiekty infrastrukturalne w Bahrajnie oraz w dwóch centrach danych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Według lokalnych relacji doprowadziło to do przerw w dostawie energii i zakłóceń działania usług Amazon Web Services w regionie.

Na razie działania militarne Iranu koncentrują się na Bliskim Wschodzie. Amerykańskie służby bezpieczeństwa ostrzegają jednak, iż w teorii możliwe byłyby także ataki dronowe poza regionem. Według doniesień ABC News Federalne Biuro Śledcze analizuje scenariusze potencjalnych uderzeń na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, gdzie znajdują się siedziby wielu firm technologicznych.

Eksperci podkreślają jednak, iż taki scenariusz pozostaje mało prawdopodobny. W praktyce zagrożenie dotyczy przede wszystkim infrastruktury technologicznej działającej na Bliskim Wschodzie, która staje się coraz ważniejszym elementem globalnej architektury cyfrowej.

Idź do oryginalnego materiału