Microsoft zagrał Apple’owi na nosie. Wybrał magnesy

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

Microsoft wraca do magnesów. Ale tym razem robi to znacznie sprytniej. To pierwszy laptop z takim złączem, oby wszyscy – w tym Apple – zastosowali coś podobnego.

Przez lata Microsoft przekonywał użytkowników Surface’ów, iż autorskie złącze Surface Connect ma sens. Potem zaczął się z niego wycofywać i stawiać na USB-C. Teraz firma najwyraźniej doszła do wniosku, iż wraz z Surface Connect wyrzuciła jednak coś wartościowego. Efekt? Nowy Surface Laptop Ultra otrzymał magnetyczne ładowanie, ale nie takie, jakie znaliśmy wcześniej. Tym razem Microsoft próbuje połączyć wygodę własnego rozwiązania z uniwersalnością USB-C.

Surface Connect zniknął. Problem w tym, iż nie wszystko było z nim źle

Przez ostatnie lata producenci komputerów konsekwentnie zmierzali w kierunku jednego standardu. USB-C stało się uniwersalnym portem do ładowania, przesyłania danych i podłączania monitorów. Regulacje prawne, oczekiwania klientów i zwykła wygoda sprawiły, iż autorskie złącza zaczęły wyglądać jak relikt przeszłości.

Microsoft również poszedł tą drogą. W ubiegłym roku firma usunęła z mniejszych Surface’ów charakterystyczne złącze Surface Connect, które przez lata było jednym ze znaków rozpoznawczych tej rodziny urządzeń. Tyle iż Surface Connect miał jedną cechę, za którą wielu użytkowników naprawdę go lubiło. Był magnetyczny.

Jeżeli ktoś przypadkiem zahaczył nogą o kabel, laptop zwykle pozostawał na biurku, a przewód po prostu się odłączał. To dokładnie ten sam argument, który od lat wykorzystuje Apple przy promowaniu MagSafe. Nie chodzi o szybkość ładowania ani wydajność, a o zwykłą codzienną wygodę i ograniczenie ryzyka kosztownego wypadku. Microsoft najwyraźniej uznał, iż rezygnacja z tej funkcji była mimo wszystko stratą.

USB-C, które zachowuje się jak MagSafe

W nowym Surface Laptop Ultra pojawia się rozwiązanie nazwane Magnetic Connect. Microsoft stworzył magnetyczny przewód współpracujący bezpośrednio z portem USB-C znajdującym się po prawej stronie komputera zamiast osobnego, autorskiego portu ładowania. Według prezentacji Microsoftu wystarczy zbliżyć końcówkę przewodu do portu, a magnes sam ustawi ją we adekwatnej pozycji i przyciągnie do złącza. W praktyce ma to działać podobnie do MagSafe znanego z MacBooków.

Microsoft nie dodał kolejnego złącza, które zajmuje miejsce w obudowie i działa wyłącznie z dedykowanymi akcesoriami. Zamiast tego wykorzystał istniejący port USB-C. Oznacza to, iż gdy przewód magnetyczny nie jest podłączony, złącze działa dokładnie tak jak każde inne USB-C. Można podpiąć monitor, stację dokującą, pamięć masową czy dowolne inne akcesorium. To podejście wydaje się znacznie bardziej rozsądne niż dawny Surface Connect. Korzyści zostają, a ograniczenia w dużej mierze znikają.

Nie oznacza to jednak, iż Microsoft stworzył otwarty standard, który zaraz trafi do wszystkich laptopów na rynku. Niestety

Magnetic Connect pozostaje rozwiązaniem własnym Microsoftu. Sama końcówka kabla jest specjalnie zaprojektowana pod Surface Laptop Ultra, mimo iż współpracuje z USB-C. W praktyce oznacza to, iż użytkownik przez cały czas jest związany z konkretnym akcesorium producenta. jeżeli zgubi przewód lub będzie chciał dokupić drugi do biura, to prawdopodobnie nie wystarczy pierwszy lepszy kabel USB-C z marketu. To jednocześnie największa zaleta i największa wada nowego rozwiązania.

Z jednej strony Microsoft zachowuje kontrolę nad doświadczeniem użytkownika i może zoptymalizować cały system pod względem bezpieczeństwa czy wygody. Z drugiej strony trudno nie odnieść wrażenia, iż byłoby jeszcze lepiej, gdyby podobne rozwiązanie stało się częścią otwartego standardu USB-C.

Surface Laptop Ultra

Sam Surface Laptop Ultra jest w tej chwili najambitniejszym komputerem Microsoftu. Producent pozycjonuje go jako maszynę dla twórców, profesjonalistów i użytkowników oczekujących bardzo wysokiej wydajności. Komputer wykorzystuje układ Nvidia RTX Spark i startuje od 2599 dol. Podstawowa konfiguracja oferuje 18-rdzeniowy procesor, 24 GB pamięci RAM oraz dysk SSD o pojemności 512 GB. Pierwsze dostawy zaplanowano na 16 października.

Laptop otrzymał również zestaw portów, którego dziś mogłoby mu pozazdrościć wiele konkurencyjnych konstrukcji. Producent wymienia trzy porty USB-C, HDMI, USB-A, czytnik kart SD oraz gniazdo słuchawkowe 3,5 mm. W tym kontekście Magnetic Connect zaczyna wyglądać jak element większej strategii. Microsoft próbuje stworzyć komputer premium, który ma oferować zarówno nowoczesne rozwiązania, jak i praktyczne udogodnienia, z których branża czasem rezygnowała w imię minimalizmu.

Przez lata magnetyczne ładowanie było kojarzone głównie z Apple’em

Tymczasem Microsoft pokazuje, iż można zbudować system wykorzystujący istniejący port USB-C bez konieczności projektowania osobnego gniazda. To rozwiązanie wydaje się znacznie bardziej zgodne z kierunkiem, w którym zmierza cały rynek elektroniki. Paradoksalnie więc największą innowacją nowego Surface Laptop Ultra może nie być potężny układ Nvidii ani możliwości związane ze sztuczną inteligencją. Może nią być coś znacznie prostszego: pomysł na to, jak uratować laptop przed spektakularnym lotem z biurka po przypadkowym zahaczeniu o kabel.

Idź do oryginalnego materiału