Ostatnie lata przyniosły co najmniej kilka tytułów, które kompletnie rozminęły się z oczekiwaniami, ale zaledwie garstka upadła tak nisko i tak mocno jak MindsEye. Szumne zapowiedzi, obietnice, były pracownik Rockstara na pokładzie - na papierze to najlepsza droga do sukcesu. Tymczasem gra wyszło niedokończona (i to jest bardzo delikatne ujęcie sprawy), i choć zadeklarowano poprawki, w tej chwili na świeczniku znajduje się nieco inny temat.