Możesz sprawdzić, jak cię zapisali w kontaktach. Poproś o BLIK-a

konto.spidersweb.pl 2 miesięcy temu

Chciałbyś się dowiedzieć, jak zostałeś zapisany w kontaktach u innej osoby? Wystarczy, iż poprosisz ją o BLIK-a. Serio, to działa.

BLIK to jedna z najlepszych usług online, jakie powstały w kraju nad Wisłą. Możliwość natychmiastowego wysyłania pieniędzy na numer telefonu bez podawania konta ułatwia rozliczanie się ze znajomymi, a kody BLIK przyspieszają płatności internetowe. Ma on jednak swoją mroczną stronę i nie chodzi jedynie o to, iż to z pomocą BLIK-a cyberprzestępcy wyłudzają od nas pieniądze.

Sprawdź inne nasze teksty poświęcone usłudze BLIK:

Okazuje się, iż BLIK, który jest dostępny jako funkcja w apkach do obsługi bankowości elektronicznej, może pośrednio przysłużyć się do tego, by wyciągnąć od nas informacje, którymi wcale nie chcieliśmy się dzielić – a konkretnie te dotyczące tego jak dokładnie zapisaliśmy kogoś u nas w kontaktach. Z początku aż nie mogłem uwierzyć, iż tak to działa, no ale sprawdziłem i faktycznie tak jest.

Jak sprawdzić, jak ktoś nas zapisał w telefonie?

W tym celu wystarczy poprosić, by wykonał do nas jakikolwiek przelew z użyciem usługi BLIK i jest spora szansa na to, iż w polu „Odbiorca przelewu” pojawi się to samo, co zapisał u siebie w kontaktach. Sam w ramach testu wysłałem złotówkę do redakcyjnego kolegi, uprzednio zapisując go w kontaktach w polu imię frazę „Paweł ze”, a w polu nazwisko „Spider’s Web”.

Zrzut ekranu z aplikacji banku kolegi, który w polu „Odbiorca” widzi frazę, pod jaką zapisałem go w swoim telefonie

Po tym, jak Paweł odebrał ode mnie przelew, zobaczył tę frazę w polu „Odbiorca przelewu” zamiast swojego prawdziwego imienia i nazwiska. A z czego to wynika? Związane jest to z funkcją automatycznego uzupełniania pola „Nadawca” podczas wyboru osoby z listy, jeżeli tylko apce naszego banku daliśmy dostęp do wszystkich naszych kontaktów, aby ułatwić sobie robienie BLIK-ów.

Wyciek tego, jak kogoś zapisaliśmy w telefonie, może czasem skończyć się towarzyskim faux pas. Internauci śmieją się, iż dzięki BLIK-owi można się dowiedzieć, iż figuruje się u kogoś jako „Gruba Ania”, „Marcin Kryształ” albo „Nie dzwoń, nie odbieraj”, a rodzeństwo może np. odkryć, iż brat zapisał siostrę pod hasłem „Części zamienne” (btw. nie pytajcie skąd mi to przyszło do głowy).

Płacąc za szambo delikatnie mnie zaszokowała ta informacja kiedy się o tym dowiedziałem. pic.twitter.com/25g6OpwtPS

— za2wadzki aka. bartektöglu #Legiaşpor (@bartektoglu) July 6, 2026

A czy opcja podejrzenia nazwy kontaktu działa w każdym banku i na każdym telefonie?

Okazuje się, iż nie – dla przykładu w banku Pekao S.A., z którego sam korzystam, gdy to ja odbieram przelew, w polu odbiorca zawsze widnieje moje imię i nazwisko. O tym, iż sam mogę zdradzić innym, jak ich zapisałem u siebie w telefonie, dowiedziałem się jedynie przypadkiem z postu na X opisującego tę sprawę. A czy da się temu jakoś zaradzić? Tak, a opcje są w sumie trzy.

Pierwsza jest nieco atomowa, ale… możemy zabrać apce banku dostęp do Kontaktów, dzięki czemu nie powinna ona mieć w ogóle dostępu do tych danych. Co prawda będziemy musieli potem kopiować numer manualnie, zanim wyślemy BLIK-a, ale unikniemy wpadki. Druga z kolei wymaga pamiętania, by za każdym razem pole odbiorcy manualnie edytować – aczkolwiek możliwe, iż każdy bank na to pozwala.

Aplikacja banku pozwala wybrać kontakt z listy
Nazwa kontaktu w telefonie jest automatycznie zaciągana do pola „Odbiorca”
W przypadku banku Pekao S.A. w apce PeoPay to pole można edytować

Jest też opcja trzecia, która eliminuje problem i to bez utrudniania nam życia – no ale ta się pewnie się nikomu nie spodoba… W końcu jeżeli tylko będziemy zapisywać nasze kontakty jedynie z imienia i nazwiska, do tego bez używania zdrobnień, to ryzyka wpadki podczas wysyłania BLIK-a nie będzie; świat byłby jednak strasznie nudnym miejscem, gdybyśmy wszyscy tak rozsądnie postępowali!

Tak samo jakbyśmy nie wysyłali kreatywnie nazwanych przelewów do tych znajomych, którzy będą niedługo weryfikowani w banku, bo np. biorą kredyt na mieszkanie.

Idź do oryginalnego materiału