Polska seniorka została oszukana na niemalże sto tysięcy złotych. Przez kilka miesięcy była przekonana, iż pisze do niej Michał Szpak, bardzo popularny wokalista. Oczywiście po drugiej stronie znajdowali się oszuści, którzy wykorzystali naiwność kobiety. Ta regularnie zlecała przelewy oraz kupowała drogie karty podarunkowe. Sprawa została skierowana do prokuratury, ale finalnie doszło do umorzenia. Teraz problem próbuje rozwiązać lokalna detektywka. Co ciekawe, głos zabrał choćby sam artysta.
Michał Szpak pisze wiadomość – czyli oszustwa na celebrytów
Internet przepełniony jest oszustami oraz cyberprzestępcami. Największą wylęgarnią są platformy należące do Meta, co zresztą udowodnił niedawno opublikowany raport. Facebook roi się od wszelkiej maści scamerów czyhających na naiwnych internautów. Do tego dochodzą coraz bardziej wyrafinowane metody działania – dlatego tak ważna jest edukacja, a także ostrożność podczas wchodzenia w interakcję tak naprawdę z czymkolwiek.
- Sprawdź także: Facebook to wylęgarnia oszustw. Roi się tam od scamerów
Tytułowa historia niech będzie przestrogą dla wszystkich – nie tylko seniorów (zwłaszcza iż coraz częściej ofiarą padają młodzi konsumenci). Redakcja portalu wSzczecinie.pl opublikowała reportaż dotyczący 80-letniej mieszkanki miasta, do której rzekomo napisał Michał Szpak – stało się to niedługo po tym, gdy kobieta skomentowała post opublikowany na prawdziwym profilu piosenkarza. Rzecz jasna korespondowała z oszustami i relacja trwała naprawdę długie miesiące.
Dochodziło do pieniężnych przelewów, realizowania kart podarunkowych i nie tylko. Finalnie z konta starszej użytkowniczki ubyło ponad 90 tysięcy złotych. Momentami zaczynała nabierać podejrzeń, ale wtedy do gry wkraczał drugi oszust podający się za menadżera popularnego artysty. Na początku jednak trzeba było zdobyć zaufanie seniorki.

Dlatego też rozmowy często dotyczyły gotowania, śpiewania, jak i innych zupełnie przyziemnych tematów. Potem przyszedł czas na wyznawanie uczuć – rzekomy Michał Szpak nazywał kobietę swoją ulubioną fanką i zwracał się do niej niezwykle uczuciowo. Środki finansowe były potrzebne mężczyźnie na utrzymanie się, nie zabrakło też wątku zablokowanego konta i innych problemów.
Czy prokuratora odnajdzie przestępcę?
Ostatni przelew wykonano na początku marca bieżącego roku. Kobieta skontaktowała się z detektywką Małgorzatą Marczulewską, która postanowiła zbadać sprawę. Prośbę o pomoc skierowano również do prokuratury, ale śledztwo umorzono. Istnieje jednak cień szansy na jego wznowienie – zwłaszcza iż wszystko zaczęło nabierać medialnego rozgłosu.
Co ciekawe, na problem zwrócił również uwagę sam Michał Szpak, który podczas ostatniego koncertu zwrócił się do fanów z istotnym apelem. Przypomniał on o konieczności bycia ostrożnym w kontaktach online i zaznaczył, iż nie nawiązuje relacji ze swoimi zwolennikami, a tym bardziej nie prosi ich o wsparcie finansowe. Muzyk poprosił przy okazji o rozmowę ze swoimi bliskimi na temat tego typu zagrożeń.
- Przeczytaj również: Dostałeś takiego maila? Możesz stracić dostęp do poczty
Oczywiście przyłączamy się do tego apelu. jeżeli chociaż raz przejdzie Wam przez myśl, iż nikt nie nabrałby się na coś takiego, to cóż… nabrałby się. Tysiące ludzi tracą oszczędności życia właśnie dlatego, iż uwierzyli w wiadomość od kogoś podającego się za personę znaną z sieci, radia czy telewizji.
Źródło: wSzczecinie.pl / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@knurpselknie)