Napisał manifest przeciw AI i brutalnie zaatakował. Szef OpenAI był pierwszy na liście

konto.spidersweb.pl 4 godzin temu

Policja aresztowała mężczyznę odpowiadającego za atak na Sama Altmana i biuro OpenAI. 20-latek opisał motyw ataku w kilkustronicowym dokumencie.

W poniedziałek 20-letni mężczyzna z Teksasu został oskarżony o usiłowanie zabójstwa i usiłowanie podpalenia. Celem Daniela Morena-Gamy było OpenAI – w piątek mężczyzna wrzucił na posesję Sama Altmana koktajl mołotowa, a następnie próbował podpalić siedzibę OpenAI w San Francisco.

Najpierw koktajl Mołotowa, potem atak na biuro OpenAI. Sprawca nie chciał na tym poprzestać

Do pierwszego ataku doszło około godziny 3:37 nad ranem. Podpalone urządzenie trafiło w bramę posesji, powodując niewielki pożar. Jak podkreślają służby, nikt nie odniósł obrażeń, a nie jest jasne, czy Altman przebywał w tym czasie w domu. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, jednak jego działania na tym się nie zakończyły.

Z dokumentów sądowych wynika, iż Moreno-Gama udał się następnie do siedziby OpenAI w San Francisco. Tam próbował sforsować wejście, uderzając w szklane drzwi krzesłem. Według relacji ochrony obiektu, mężczyzna miał przy sobie pojemnik z naftą i zadeklarował zamiar podpalenia budynku oraz zabicia osób znajdujących się w środku. Został zatrzymany na miejscu przez policję.

Kamery monitoringu uchwyciły Daniela Morena-Gamę podczas forsowania szklanych drzwi biura OpenAI dzięki krzesła

Śledczy twierdzą, iż 20-latek działał z premedytacją. Przy zatrzymanym znaleziono m.in. kolejne materiały łatwopalne, zapalniczkę oraz trzyczęściowy dokument, który „przedstawiała poglądy sprzeciwiające się sztucznej inteligencji (AI) oraz kierownictwu różnych firm zajmujących się AI”, w tym „Ofiarę nr 1”. „Ofiarą nr 1” był Altman.

Dokumentu miał charakter manifestu i w jego treści pojawiają się wezwania do przemocy oraz sugestie, iż sprawca chciał „dać przykład” innym.

Pierwsza część dokumentu nosiła tytuł „Ostatnie ostrzeżenie”, w którym Daniel Morena-Gama wprost przyznał się do ataku na Sama Altmana. Druga część nosiła tytuł „Kilka dodatkowych słów na temat grożącego nam wyginięcia” i zawierała szczegółowe informacje na temat „rzekomego zagrożenia, jakie sztuczna inteligencja stanowi dla ludzkości”. Natomiast trzecia była listem adresowanym bezpośrednio do szefa OpenaI, który Moreno-Gama rozpoczął słowami „Gdyby udało ci się przeżyć”.

„Gdyby jakimś cudem udało ci się przeżyć, uznałbym to za znak od Boga, byś się odkupił” – czytamy we fragmencie manifestu przytoczonym w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa.

Mężczyzna usłyszał zarówno zarzuty stanowe, jak i federalne. Obejmują one m.in. próbę zabójstwa, próbę podpalenia, posiadanie niezarejestrowanego „urządzenia destrukcyjnego” oraz zniszczenie mienia z użyciem materiałów wybuchowych. W świetle amerykańskiego prawa koktajle Mołotowa mogą być kwalifikowane jako broń palna. Według prokuratury grozi mu kara od kilkunastu lat więzienia do choćby dożywocia.

Śledztwo prowadzą lokalne służby przy wsparciu FBI. Nie wyklucza się, iż sprawa zostanie zakwalifikowana jako akt terroryzmu krajowego, jeżeli potwierdzi się, iż działania podejrzanego miały na celu wywarcie wpływu na politykę publiczną lub zastraszenie środowiska technologicznego.

Sam Altman w reakcji na wydarzenia podkreślił, iż choć obawy związane z rozwojem sztucznej inteligencji są uzasadnione, to eskalacja przemocy nie może być ich konsekwencją.

„Wiele krytycznych opinii pod adresem naszej branży wynika z autentycznej troski o niezwykle wysokie stawki związane z tą technologią. Jest to całkowicie uzasadnione i z zadowoleniem przyjmujemy krytykę oraz debatę prowadzoną w dobrej wierze. Rozumiem nastroje antytechnologiczne i oczywiście zdaję sobie sprawę, iż technologia nie zawsze jest dobra dla wszystkich. Ogólnie jednak wierzę, iż postęp technologiczny może sprawić, iż przyszłość będzie niesamowicie dobra – zarówno dla Państwa rodziny, jak i dla mojej.

Podczas tej debaty powinniśmy złagodzić retorykę i taktykę oraz starać się, aby było mniej wybuchów w mniej domach – zarówno w sensie przenośnym, jak i dosłownym” – czytamy na blogu Sama Altmana

Więcej na temat OpenAI:

BuyboxFast

Zdjęcie Sama Altmana na fotografii ilustracyjnej FotoField / Shutterstock

Idź do oryginalnego materiału