Nowe oszustwo na Facebooku. Polacy chcą oszczędzić i tracą pieniądze

instalki.pl 5 dni temu

Chcą oszczędzić, a tracą pieniądze. Na Facebooku masowo rozprzestrzenia się nowe oszustwo, w którym internauci kuszeni są „tajnymi promocjami” i poruszającymi historiami rzekomych byłych pracowników znanych sklepów. Linki prowadzą do stron łudząco podobnych do prawdziwych sklepów, ale po wpłacie pieniędzy kontakt się urywa, a zamówiony towar nigdy nie trafia do klienta.

Jak działa nowe oszustwo na Facebooku?

Na Facebooku w ostatnim czasie pojawia się mnóstwo postów rzekomych byłych pracowników znanych sieci handlowych. Twierdzą oni, iż zostali niesprawiedliwie zwolnieni z pracy i teraz chcą „ujawnić prawdę” o ukrytych promocjach. Autorzy takich wpisów budują emocjonalną historię o zwolnieniu, niesprawiedliwości i chęci pomocy zwykłym klientom. Wystarczy jednak rzut oka na profil oszusta, aby przekonać się, iż osoby te wedle swojej relacji pracowały w co najmniej kilku lub choćby kilkunastu różnych firmach.

Do posta dołączone są zdjęcia drogich produktów, najczęściej iPhone’ów, kosmetyków lub elektroniki. Towarzyszy im link prowadzący do strony łudząco podobnej do oficjalnego sklepu znanej marki, takiej jak Media Expert czy Rituals. Po kliknięciu odnośnika użytkownik trafia do fałszywego sklepu. Na stronie widnieje informacja o rzekomej ankiecie lub specjalnej akcji dla wybranych klientów. Następnie internauta proszony jest o opłacenie symbolicznej kwoty. Najczęściej chodzi o kilkanaście lub kilkadziesiąt złotych określanych jako „koszty wysyłki” albo „opłata manipulacyjna”.

Grafika: Instalki.pl – zrzut ekranu

W praktyce wpłacone pieniądze trafiają bezpośrednio do oszustów. Ci nigdy nie wysyłają zamówionego produktu, a kontakt z fałszywym „sklepem” z Facebooka urywa się natychmiast po dokonaniu płatności. Strona gwałtownie znika z sieci lub zmienia adres, co dodatkowo utrudnia odzyskanie środków.

Link prowadzący do fałszywego sklepu. | Grafika: Instalki.pl – zrzut ekranu

Facebook jak zawsze: nie robi nic. Zgłoszone posty nie znikają

Wielokrotnie pisałem, iż Facebook, podobnie jak inne serwisy Meta – w tym Instagram – to najlepsza na świecie platforma dla oszustów. Zgłaszane przeze mnie posty i reklamy tworzone przez przestępców nigdy zostały usunięte, co opisywałem już w kilku wpisach. Ba, im więcej wpisów zgłaszałem, tym więcej podobnych treści serwował mi zarówno Facebook, jak i Instagram. Posty takie jak prezentowane w niniejszym artykule również zgłaszałem, a Meta pozostawała bierna na zgłoszenia.

Grafika: Instalki.pl – zrzut ekranu

W przypadku tego typu ofert kluczowa jest ostrożność. Legalne sklepy nie rozdają drogich produktów w zamian za symboliczne opłaty. Nie prowadzą też z co do zasady żadnych wielkich tajnych akcji promocyjnych wyłącznie dla pracowników. Każdy link prowadzący do rzekomej promocji warto dokładnie sprawdzić, a wszelkie oferty wymagające wcześniejszej płatności najlepiej traktować jako sygnał ostrzegawczy. W przeciwnym razie chęć oszczędzenia kilkudziesięciu złotych może bardzo gwałtownie zamienić się w realną stratę pieniędzy.

Z tego co widziałem w komentarzach, nowe oszustwo na Facebook zbiera gigantyczne żniwo. Niestety, Polacy przez cały czas nie potrafią rozróżniać fałszywych sklepów od prawdziwych.

Social media to piekło. Polacy klikają w reklamy i tracą miliony złotych

Źródło: Instalki.pl

Facebookoszustwapolska
Idź do oryginalnego materiału