Dyrektor generalny Nvidii Jensen Huang zasugerował, iż najnowsze procesory AI Blackwell mogą trafić na rynek chiński – jeżeli pozwolą na to regulacje eksportowe USA.
– „Możliwość wprowadzenia Blackwella na rynek chiński jest jak najbardziej realna” – powiedział podczas telekonferencji poświęconej wynikom kwartalnym spółki – „Szacuję, iż rynek chiński to dla nas około 50 miliardów dolarów w tym roku, jeżeli będziemy mogli odpowiedzieć na niego konkurencyjnymi produktami. A jeżeli w tym roku to 50 miliardów, można oczekiwać, iż będzie rósł o jakieś 50% rocznie” – podkreślił.
Nvidia od miesięcy zabiega o licencje eksportowe, aby móc sprzedawać swoje zaawansowane układy w Chinach. Huang osobiście odwiedzał Biały Dom w lipcu i sierpniu, by uzyskać zgodę na sprzedaż chipu H20. Zakończyło się to porozumieniem z prezydentem Donaldem Trumpem – Nvidia otrzymała licencje w zamian za przekazywanie 15% przychodów z chińskiej sprzedaży H20 do budżetu USA.
Trump zasugerował, iż podobne porozumienie mogłoby objąć także procesory Blackwell, choć zastrzegł, iż konieczne byłoby ich zmodyfikowanie. Mimo braku sprzedaży H20 do Chin w ostatnim kwartale, Nvidia odnotowała imponujący wzrost przychodów – o 56% rok do roku, do 54 miliardów dolarów. Firma sprzedała chipy H20 jednemu klientowi poza Chinami, co dało 650 mln dolarów przychodu.
– „Gdybyśmy mieli więcej zamówień, moglibyśmy wyprodukować więcej” – podkreśliła podczas rozmowy z analitykami dyrektor finansowa Colette Kress. Nvidia prognozuje, iż w zależności od sytuacji geopolitycznej sprzedaż H20 w kolejnym kwartale może wynieść od 2 do 5 miliardów dolarów. Jednocześnie Kress przyznała, iż formalne przepisy dotyczące udziału rządu USA w przychodach z chińskiej sprzedaży H20 nie zostały jeszcze opublikowane. – „Przedstawiciele rządu USA wyrazili oczekiwanie, iż będzie on otrzymywał 15% przychodów z licencjonowanej sprzedaży H20, jednak do tej pory nie opublikowano regulacji, która by to usankcjonowała” – wyjaśniła.
Huang przekonuje, iż lepiej, by chińskie firmy AI korzystały z chipów Nvidii, niż by rozwijały własne alternatywy zmuszone do tego restrykcjami eksportowymi. Jednak według doniesień lokalne władze w Pekinie coraz mocniej zachęcają deweloperów AI do sięgania po krajowe układy, aby uniezależnić się od amerykańskich dostawców.
Nvidia stoi więc na rozdrożu: z jednej strony ma produkty, które mogłyby zdominować chiński rynek AI wart dziesiątki miliardów dolarów, z drugiej – musi poruszać się w gąszczu regulacji i decyzji politycznych, które w każdej chwili mogą zablokować dostęp do tego rynku.