
Prezes Nvidii Jensen Huang – podobnie jak inni dyrektorzy wielkich firm technologicznych – rzuca utopijnymi hasłami. Według niego „każda firma w Europie stanie się firmą zajmującą się sztuczną inteligencją”. Że co?
Takie hasło rzucił dyrektor na ostatniej konferencji GTC firmy Nvidia w Berlinie. Po tym, jak technologiczny gigant odwiedził najważniejsze miasta w Europie: Londyn, Paryż, Sztokholm a także Dublin, wywołując przy tym burzę dotyczącą rosyjskich dronów bazujących na czipach Nvidii, pochwalił potencjał drzemiący na Starym Kontynencie. Firma uważa, iż Europa musi zadbać o to, aby nie była jedynie konsumentem, ale też producentem AI.
Dyrektor Nvidii odleciał i twierdzi, iż każdy musi zajmować się AI
Amerykański gigant skupiający się na projektowaniu i tworzeniu układów graficznych do przetwarzania sztucznej inteligencji w środę ogłosił rozszerzenie współpracy z europejskimi producentami i startupami. Szef Nvidii uważa, iż europejskie doświadczenie inżynieryjne daje nam przewagę w dziedzinie algorytmów oraz robotyki.
Stwierdził, iż każdy biznes w Europie stanie się przedsiębiorstwem z branży AI. Dyrektor prawdopodobnie chciał nawiązać do swoich wcześniejszych słów wypowiedzianych w Sztokholmie: „każda firma prędzej czy później stanie się firmą AI”.
Oczywiście nie można zaprzeczyć, iż przedsiębiorstwa coraz częściej wykorzystują sztuczną inteligencję. Robią to w różnych celach: aby ograniczyć koszty pracownicze lub usprawnić procesy i operacje, które bez AI trwałyby znacznie dłużej i potencjalnie wiązałyby się z wyższymi wydatkami. Problem jest jednak taki, iż sam fakt wdrożenia tych narzędzi nie czyni z przedsiębiorstwa firmy AI.
Dyrektor Nvidii nieco odleciał z tą zapowiedzią, chociaż nie jest to poziom np. Elona Muska, który uważa, iż w ciągu najbliższej dekady sztuczna inteligencja oraz roboty będą robiły wszystko za nas, praca stanie się wyborem, a nie obowiązkiem, a pieniądze stracą na znaczeniu. Utopijna wizja Muska najprawdopodobniej obejmuje wyłącznie najbogatszych oraz ludzi z sektora nowoczesnych technologii. Huang z kolei twierdzi, iż po prostu każda firma będzie musiała zajmować się AI.
Nvidia chce zamienić Europę w kolonię sztucznej inteligencji
Jednocześnie szef koncernu podkreśla, iż Europie brakuje graczy pokroju amerykańskiej Nvidii, Anthropic czy OpenAI. Mimo to „europejska gospodarka oparta na sztucznej inteligencji zaczyna się rozwijać i nabiera tempa”. Zdaniem prezesa Nvidii Stary Kontynent musi zadbać o to, aby odgrywać centralną rolę.
Aby być częścią tej gospodarki opartej na sztucznej inteligencji, nie chcesz tylko konsumować AI; chcesz ją produkować. Moglibyśmy to wszystko robić tutaj, w Europie – dodaje Huang.
Dyrektor zachęca do szybkiego wdrażania rozwiązań AI za sprawą nowej konstrukcji DGX POD. To moduły bazujące na platformie Vera Rubin, które firmy mogą wdrożyć u siebie w ciągu dwóch tygodni (zamiast w pół roku).






