Obywatele kolejnych państw na świecie wzywani są do robienia zapasów w razie wystąpienia zagrożeń związanych z napiętą sytuacją międzynarodową, ewentualnym brakiem prądu, cyberatakami czy katastrofami naturalnymi. Apel w tej sprawie skierowały władze Japonii, po tym jak zrobił to kilka dni temu rząd w Wielkiej Brytanii. W ślad za Londynem poszło nie tylko Tokio, ale też kilka innych państw.
Od Londynu po Tokio. Kolejne rządy wzywają do robienia zapasów

Japoński rząd wezwał obywateli do gromadzenia zapasów, które miałyby wystarczyć na co najmniej trzy dni, a najlepiej tydzień na wypadek katastrof naturalnych, takich jak trzęsienie ziemi, tsunami czy erupcje wulkanów.
Apel do obywateli. Japonia poszła śladem Wielkiej Brytanii
Serwis internetowy "Maeil Bussines" przypomniał, iż władze w Tokio powołały agencję ds. zapobiegania katastrofom. W ramach apelu zalecono, aby obywatele zgromadzili zapasy wody oraz żywności, na wypadek gdyby drogi do ich domów zostały odcięte, co uniemożliwiłoby szybkie dotarcie ekip ratunkowych.
Zaledwie kilka dni wcześniej brytyjski rząd uruchomił kampanię "Bądź gotowy", apelując o zrobienie zapasów na 72 godziny w razie kryzysu. Jak przekazał "The Guardian", powodem są "obawy władz dotyczące skutków kryzysu klimatycznego, uzależnienia od technologii oraz zagrożeń ze strony wrogich państw".
Na liście potrzeb znalazła się m.in. woda, jedzenie o długim okresie przydatności, żel do dezynfekcji rąk, latarki, zapasowe baterie, koce, śpiwory, naładowane power banki, radia na baterie i nakręcane manualnie, apteczki pierwszej pomocy czy modyfikowane mleko dla niemowląt.
Państwa Europy również zalecają robienie zapasów
Serwis "Il Messaggero" podał, iż w ślad za działaniami rządu w Londynie - poza Japonią - poszły też inne państwa. O zorganizowanie zapasów, które zapewnią przetrwanie na okres od trzech do siedmiu dni zaapelowały też m.in. Francja, Dania i Szwecja.
"Zalecane są zapasy wody, żywności długoterminowej, leków, pierwszej pomocy, latarki, baterii oraz przenośnych ładowarek" - czytamy.
ZOBACZ: Francja w chaosie, brutalne sceny na ulicach. Protestujący stracił dwa palce
Mieszkańcy Normandii we Francji zostali w środę poproszeni o skompletowanie zestawu na wypadek sytuacji awaryjnych. "Trzymaj swój zestaw pod ręką, sprawdzaj go raz w roku i uzupełniaj po użyciu. Nie czekaj na sytuację awaryjną: przygotuj się już teraz!" - zaleciły lokalne władze na platformie X.
🚨KIT D’URGENCE 72H: ÊTES-VOUS PRÊTS? 🎒Préparez un sac contenant l’essentiel pour faire face à une situation d’urgence pendant 72 heures: - Eau potable et nourriture non périssable, - Lampe de poche et radio à piles, - Trousse de premiers secours et médicaments, - Vętements chauds et couverture de survie, - Chargeur de téléphone, - Argent liquide, - Documents essentiels et double des clés, - Outils de base et jeux. ✅Gardez votre kit accessible, vérifiez-le une fois par an et réapprovisionnez-le après utilisation. N’attendez pas l’urgence: préparez-vous dès maintenant! #KitUrgence #Prévention #Sécurité #72H
— Préfet de Normandie et de la Seine-Maritime (@Prefet76) October 27, 2026
Włoski serwis wskazał, iż Holandia szczegółowo określiła, ile gotówki należy odłożyć na wypadek zagrożenia. Wśród zapasów powinno znaleźć się 70 euro na osobę dorosłą i 30 euro na dziecko, czyli w przypadku czteroosobowej rodziny 200 euro.












