Odkryto metodę śledzenia samochodów dzięki czujników opon

kapitanhack.pl 15 godzin temu

Badacze udowodnili, iż transmisje danych z czujników ciśnienia w oponach można rejestrować dzięki niedrogiego sprzętu umieszczonego wzdłuż dróg i w ten sposób śledzić kierowców.

System monitorowania ciśnienia w oponach (TPMS), który jest w tej chwili obowiązkowy w pojazdach na całym świecie w celu poprawy bezpieczeństwa i konserwacji, przesyła unikalny identyfikator w postaci zwykłego tekstu, narażając transmisje na podsłuch i potencjalne śledzenie.

Naukowcy z Hiszpanii, Szwajcarii i Luksemburga opublikowali artykuł badawczy na temat tego, jak tanie odbiorniki mogą być wykorzystane do przechwytywania tych niezaszyfrowanych, pasywnych transmisji w celu syntezy wzorców ruchu pojazdów.

Wdrożyli pięć odbiorników, które przez 10 tygodni przechwyciły ponad 6 milionów komunikatów TPMS z około 20 000 pojazdów.

Ponieważ unikalny identyfikator przesyłany przez system TPMS nie zmienia się przez cały okres eksploatacji opony, badacze byli w stanie dopasować sygnały do samochodów i śledzić grupę zweryfikowanych pojazdów.

„Nasze wyniki pokazują, iż transmisje TPMS mogą być wykorzystywane do systematycznego wnioskowania o potencjalnie wrażliwych informacjach, takich jak obecność, typ, waga czy styl jazdy kierowcy” – zauważają specjaliści.

Łatwy w instalacji odbiornik kosztuje około 100 dolarów, co czyni system śledzenia stosunkowo niedrogim i dowodzi, iż producenci samochodów powinni rozważyć ponowne wykorzystanie bezprzewodowej transmisji tekstowej, wyjaśniają naukowcy.

„Transmisje TPMS są wysyłane bez żadnego szyfrowania ani bezpiecznych mechanizmów i zawierają unikalny identyfikator. Pozwala to każdemu dysponującemu niedrogim sprzętem, takim jak odbiornik częstotliwości i standardowa, dostępna w sprzedaży antena, na ich przechwytywanie i śledzenie w czasie i przestrzeni” – twierdzą badacze.

Argumentują, iż atakujący mogliby wdrażać takie odbiorniki na dużą skalę w celu masowego śledzenia kierowców. Byliby w stanie łączyć pasywne śledzenie z aktywnym podszywaniem się pod sygnały z czujników, wysyłając fałszywe powiadomienia o przebitej oponie do ciężarówek, aby wymusić zatrzymania i przejąć ładunek.

Według badaczy atakujący mógłby również połączyć czujniki TPMS z konkretną osobą, która jest przedmiotem zainteresowania, w celu ukierunkowanego śledzenia dzięki publicznie dostępnych radiotelefonów programowalnych.

„Atakujący mogą wykorzystać te informacje do uczenia się, przewidywania i wykorzystywania ruchów danej osoby, jej punktów zainteresowania i wzorców zachowań” – zauważają.

PDF z analizą jest dostępny tutaj.

Idź do oryginalnego materiału