Sztuczna inteligencja w najbliższych latach stanie się jednym z głównych czynników wzrostu ruchu w sieciach metropolitalnych i dalekosiężnych – wynika z badania Ciena i Heavy Reading.
Operatorzy telekomunikacyjni spodziewają się, iż do 2027 roku AI będzie odpowiadać za znaczną część obciążenia łączy, szczególnie w połączeniach między miastami, centrami danych i regionami chmurowymi.
W przypadku sieci metropolitalnych prawie połowa ankietowanych przewiduje, iż AI będzie generować ponad 30% ruchu, a 18% uważa, iż przekroczy ona połowę całkowitego obciążenia. W sieciach dalekosiężnych prognozy są jeszcze śmielsze – 52% respondentów przewiduje udział powyżej 30%, a 29% – powyżej 50%.
Największy potencjał rozwoju operatorzy widzą w usługach o wysokiej przepustowości (100G, 400G, 800G) skierowanych do klientów biznesowych. To właśnie pozostałe przedsiębiorstwa, a nie hyperskalerzy czy dostawcy chmury, mają według 74% badanych generować największy wzrost zapotrzebowania na łącza dla AI w ciągu najbliższych trzech lat.
Jednocześnie przygotowanie infrastruktury wciąż jest wyzwaniem – tylko 16% firm uważa swoje sieci optyczne za w pełni gotowe na obsługę ruchu AI. Wskazywane bariery to przede wszystkim ograniczenia inwestycyjne, brak spójnej strategii oraz złożoność zarządzania siecią. Autorzy raportu podkreślają, iż operatorzy mają ograniczony czas na modernizację i dostosowanie infrastruktury. Najbliższe dwa lata będą kluczowe, aby przygotować się na gwałtowny wzrost obciążenia generowanego przez sztuczną inteligencję.