Cyfrowa szkoła miała ułatwiać życie, a tymczasem stała się celem ataków. W ostatnich dniach doszło do włamania do elektronicznego dziennika w jednej z podwarszawskich szkół. Okazuje się, iż nie był odosobniony przypadek. Sprawa wywołała reakcję Ministerstwa Edukacji, które przyznaje, iż podobnych incydentów było więcej, ale odpowiedzialność za bezpieczeństwo systemów leży poza resortem.
Włamanie do e-dziennika. Jedynki i wulgarne wiadomości zamiast ocen
W niedzielę w jednej z szkół w Otwocku doszło do poważnego naruszenia bezpieczeństwa cyfrowego. Nieuprawniona osoba uzyskała dostęp do elektronicznego dziennika, wykorzystując do tego konto jednego z nauczycieli. Skutki włamania były natychmiastowe. Uczniom wpisano nieprawdziwe oceny śródroczne, w tym masowo pojawiły się jedynki z jednego z przedmiotów. Poza tym system posłużył również do rozsyłania wulgarnych wiadomości.
Jeszcze tego samego dnia dyrekcja szkoły poinformowała rodziców i uczniów o incydencie, apelując o ostrożność i ignorowanie podejrzanych e-maili oraz linków. Zapewniono, iż sprawa jest analizowana, a wpisy w dzienniku zostaną zweryfikowane. W poniedziałek szkoła zgłosiła zdarzenie na policję. Funkcjonariusze prowadzą postępowanie w sprawie nielegalnego przełamania zabezpieczeń systemu informatycznego. Grozi za to kara grzywny, ograniczenia wolności lub choćby do dwóch lat więzienia.
Okazuje się, iż przypadków włamań do e-dzienników było co najmniej kilka / Źródło: unsplash (@flpschi)Jak przekazała szefowa resortu edukacji podczas konferencji prasowej na Podkarpaciu, łącznie odnotowano co najmniej trzy podobne przypadki włamań do e-dzienników w różnych częściach kraju. Jednocześnie podkreśliła, iż systemy elektronicznych dzienników są rozwiązaniami komercyjnymi. Ministerstwo nie odpowiada więc ani za ich tworzenie, ani za sposób przechowywania danych. Przyczyny incydentów nie są jeszcze znane, dlatego, jak zaznaczyła, na tym etapie nie chce spekulować na temat okoliczności zdarzeń.
Agata Sitarska, dyrektor marketingu spółki Librus Synergia, podkreśliła, iż włamanie do e-dziennika w szkole w Otwocku nie było wynikiem naruszenia zabezpieczeń systemu. Jak wyjaśniła, doszło do przejęcia konta jednego z nauczycieli po uzyskaniu danych logowania przez osoby trzecie. Zaznaczyła również, iż w systemie Librus Synergia możliwe jest wprowadzenie obowiązkowego uwierzytelniania dwuskładnikowego dla całego personelu szkoły, ktore znacząco zmniejsza ryzyko występowania takich incydentów. Taką decyzję może podjąć dyrektor placówki wspólnie z administratorem systemu.
Państwowy e-dziennik coraz bliżej. Logowanie przez mObywatela
Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała przy okazji, iż wspólnie z resortem cyfryzacji realizowane są prace nad stworzeniem centralnego, państwowego dziennika elektronicznego. Nowy system ma być powiązany z aplikacją mObywatel, która posłuży jako narzędzie logowania.
Zgodnie z planem pierwsza, pilotażowa odsłona rozwiązania ma ruszyć 1 września 2027 roku i umożliwić dostęp do wybranych funkcji. Minister podkreśliła, iż projekt dotyczy wyjątkowo wrażliwych danych osobowych. Państwo chce dlatego podejść do jego wdrażania z większą ostrożnością i odpowiedzialnością niż prywatne firmy oferujące w tej chwili dzienniki elektroniczne.
Źródło: PAP / Zdjęcie otwierające: unsplash (@taypaigey)






![Nie słyszeliśmy o wielu incydentach. Nikt nie musi o nich informować [OPINIA]](https://cdn.defence24.pl/2026/01/14/1200xpx/papQSvJJ3T8PPOKBWzIviXIHgX4j3PEuukCYZQ3g.yreo.jpg)








