
Gdy większość Polaków kończyła przygotowania do sylwestrowego weekendu, w tle rozgrywał się scenariusz rodem z cyberwojny. 29 grudnia 2025 roku polski sektor energetyczny stał się celem skoordynowanego ataku, który — gdyby się powiódł — mógł pozbawić ogrzewania choćby pół miliona osób. Dziś wiemy już, kto stał za tą próbą sabotażu i dlaczego data nie była przypadkowa.