Polska sieć komórkowa wykryje drony. Operator pokazał potężny system

konto.spidersweb.pl 5 godzin temu

W obliczu rosnącego zagrożenia ze strony rosyjskich dronów powstał system umożliwiający wczesne wykrywanie obiektów latających dzięki sieci komórkowej. Operator postanowił wykorzystać istniejącą infrastrukturę.

Play – we współpracy z firmami Ericsson oraz Asseco – zaprezentował wielowarstwowy system detekcji bazujący na sieci komórkowej. Rozwiązanie potrafi wykrywać drony i chronić strategiczne obiekty w Polsce: granice państwowe, lotniska czy porty.

Sieć komórkowa, która wykrywa drony

W ostatnich tygodniach temat dronów przewija się wyjątkowo często. Tylko w październiku głośno było o ukraińskim dronie, który przeleciał przez Polskę i rozbił się na Litwie. Niedawno na terenie Podkarpacia spadły dwa kolejne obiekty (w Lubaczowie oraz wsi Wydrza), co zmusiło służby do ewakuacji mieszkańców.

Żeby przygotować się na takie incydenty, Play, Ericsson oraz Asseco pokazali możliwości technologii ISAC (Integrated Sensing and Communication), która wykorzystuje sieć komórkową Play do transmisji danych. Rozwiązanie połączono z systemem detekcji akustycznej Asseco, opartym na specjalnych czujnikach zintegrowanych w ramach platformy wykrywania dronów Puszczyk.

Połączenie sił trzech firm ma pozwolić na opracowanie zaawansowanego, wielowarstwowego systemu umożliwiającego precyzyjne wykrywanie i lokalizowanie dronów na małych wysokościach. Jak to ma działać? W systemie najważniejsze są stacje bazowe nadające oraz odbierające fale radiowe. Maszty z reguły mają od kilkunastu do kilkudziesięciu metrów wysokości i doskonale nadają się do tego zadania.

System uzupełniający

Technologia Ericssona wykorzystuje odbicia emitowanych sygnałów radiowych do cyfrowego „skanowania” otoczenia. Fale radiowe pędzą z prędkością zbliżoną do prędkości światła, co pozwala błyskawicznie i precyzyjnie oszacować położenie oraz ruch obiektów w powietrzu.

Drugim filarem jest system Puszczyk – sieć sensorów rozmieszczanych np. na latarniach ulicznych. Wykorzystuje również sztuczną inteligencję do analizy dźwięku wydawanego przez silniki dronów, wskazując dokładny kierunek ich lotu.

System projektowany jest z myślą o pułapie do 300 m n.p.m. Nie zastąpi więc dotychczasowych rozwiązań wykorzystywanych przez wojsko, ale będzie przydatnym uzupełnieniem. Całość przeszła już pierwsze testy, choć dokładny harmonogram wdrożenia nie został jeszcze ujawniony.

Idź do oryginalnego materiału