Polski licealista najlepszy na świecie w Olimpiadzie Sztucznej Inteligencji

itreseller.com.pl 2 tygodni temu

Krzysztof Rojek, uczeń III LO im. Adama Mickiewicza we Wrocławiu, zdobył pierwsze miejsce w II edycji Międzynarodowej Olimpiady Sztucznej Inteligencji, która odbyła się w Pekinie.

W rywalizacji pokonał ponad 300 uczestników z 61 krajów, w tym reprezentantów Stanów Zjednoczonych i Chin – państw inwestujących w AI miliardy dolarów. Wynik uzyskany przez Polaka uznany został za najlepszy na świecie.

Rojek to samouk – swoją przygodę z AI rozpoczął zaledwie trzy lata temu, ucząc się programowania modeli i implementacji algorytmów bez nauczyciela, wyłącznie poprzez praktykę. Impulsem do dalszego rozwoju był udział w polskiej olimpiadzie AI oraz pierwsze starty w zawodach międzynarodowych. Od tego czasu uczestniczył w wykładach prowadzonych przez ekspertów z czołowych polskich uczelni, w tym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Wrocławskiego, a także w programach Fundacji Edukacji i Rozwoju Sztucznej Inteligencji.

To zresztą nie jedyny sukces na Międzynarodowej Olimpiadzie Sztucznej Inteligencji w Pekinie. Zespołowo polska reprezentacja zdobyła pierwsze i trzecie miejsce. Poinformował o tym Jakub Kumoch, ambasador RP w Chinach na swoim profilu X:

‼️Spektakularny sukces polskiej reprezentacji na Międzynarodowej Olimpiadzie Sztucznej Inteligencji w Pekinie.

🇵🇱 Polska wygrywa drużynowo,
🇵🇱 Drugi zespół ma brąz,
🇵🇱 Krzysztof Rojek indywidualnym zwyciezcą
🇵🇱 dwóch innych naszych w ścisłej czołówce

Jesteście wielcy!

🇵🇱💪‼️ pic.twitter.com/Mq7nltCRfT

— Jakub Kumoch 古天卫 (@JakubKumoch) August 8, 2025

To ledwie druga edycja wydarzenia, a już mamy polski sukces. Moim zdaniem dowodzi to jednego: talentów u nas nie brakuje, możliwości ich prawidłowego wykorzystania już tak. Miałem kilka lat temu okazję rozmawiać ze zwycięzcami innych konkursów dla młodych talentów, od organizowanych przez Huawei Seeds for the Future, po konkurs Intela. Wnioski wówczas nasuwały się same – kariery utalentowanych młodych ludzi będą raczej rozwijały się za granicą.

Idź do oryginalnego materiału