
Najbardziej czułe anteny, serwerownie, zaawansowane radary i sztuczna inteligencja znajdą się na pokładzie najnowszego okrętu Marynarki Wojennej RP. W stoczni Remontowa Shipbuilding S.A. w Gdańsku zwodowano dziś drugi z serii okrętów rozpoznania radioelektronicznego – ORP Henryk Zygalski.
Bałtyk to w tej chwili jedno z najbardziej gorących miejsc na mapie świata, a Polska chce na nim widzieć i słyszeć więcej niż inni. W gdańskiej stoczni Remontowa Shipbuilding S.A. zwodowano w środę ORP Henryk Zygalski. Choć ta jednostka nie dysponuje rzędami wyrzutni rakietowych, dla bezpieczeństwa kraju jest warta więcej niż niejeden niszczyciel. To pływające supercentrum danych, które ma kontynuować tradycję łamania najtrudniejszych kodów wroga.
Kryptolog patronem nowoczesnego szpiega
Nazwa jednostki nie jest przypadkowa i stanowi piękny ukłon w stronę historii polskiej myśli technicznej. Henryk Zygalski był jednym z trójki genialnych matematyków, którzy w latach 30. XX wieku dokonali niemożliwego: złamali kod niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma.
W stoczni Remontowa Shipbuilding S.A. w Gdańsku zwodowano dziś drugi z serii okrętów rozpoznania radioelektronicznego. Otrzymał nazwę ORP Henryk Zygalski na cześć wybitnego polskiego matematyka i kryptologa.Dziś, blisko sto lat później, okręt nazwany jego imieniem będzie zajmował się dokładnie tym samym: przechwytywaniem, analizą i rozszyfrowywaniem sygnałów, które płyną w eterze nad Bałtykiem.
ORP Henryk Zygalski to druga jednostka z serii (po zwodowanym wcześniej ORP Jerzy Różycki) budowana w ramach programu Delfin. Wybór patronów jasno wskazuje, iż polska Marynarka Wojenna stawia na inteligencję i przewagę informacyjną.
Miliardy na cyfrowe panowanie na morzu
Program Delfin to nie są tanie rzeczy, ale w świecie nowoczesnych armii informacja jest najdroższą walutą. Cały kontrakt opiewa na imponującą kwotę 620 mln euro, czyli ponad 2,5 mld zł. Za te pieniądze polska flota otrzyma dwa okręty rozpoznania radioelektronicznego (SIGINT), które są owocem polsko-szwedzkiej współpracy.
Głównym wykonawcą jest gigant Saab Kockums AB, który odpowiada za mózg operacji – projektowanie i integrację zaawansowanych systemów rozpoznawczych. Z kolei gdańska Remontowa Shipbuilding S.A. udowadnia, iż polskie stocznie potrafią budować nowoczesne i skomplikowane platformy, które stają się fundamentem modernizacji naszej floty.
Tempo prac jest imponujące: od palenia blach w listopadzie 2023 r. i położenia stępki w styczniu 2024 roku, do momentu, w którym kadłub Zygalskiego zetknął się z wodą, minęły zaledwie dwa lata.
Więcej na Spider’s Web:
Czym adekwatnie jest SIGINT?
Dla postronnego obserwatora okręt SIGINT (Signals Intelligence) może wyglądać jak każda inna jednostka pomocnicza, ale diabeł tkwi w antenach i serwerowniach ukrytych pod pokładem. Te okręty to gigantyczne odkurzacze danych.
Ich zadaniem jest wychwytywanie wszystkiego, co emituje fale elektromagnetyczne: od rozmów radiowych, przez sygnały radarowe obcych jednostek, aż po transmisje danych z systemów rakietowych.
W dobie „nasyconego środowiska operacyjnego”, o którym mówią wojskowi, zdolność do dyskretnego podsłuchiwania przeciwnika pozwala dowództwu wiedzieć o ruchach wroga, znać jego decyzje i lokalizację.
To właśnie dzięki Delfinom Polska i nasi sojusznicy z NATO będą mieli pełny obraz tego, co dzieje się w rosyjskich bazach w obwodzie królewieckim i na wodach całego regionu.
Koniec epoki weteranów z lat siedemdziesiątych
Wprowadzenie jednostek typu Delfin to dla polskiej Marynarki Wojennej skok cywilizacyjny. w tej chwili nasze zdolności rozpoznawcze opierają się na zasłużonych, ale mocno przestarzałych jednostkach projektu 863 – ORP Nawigator i ORP Hydrograf.
Zostały one zbudowane w połowie lat 70. ubiegłego wieku. Choć przez dekady dzielnie służyły polskim marynarzom, technologicznie dzielą je od nowych okrętów lata świetlne.
Zygalski i Różycki nie tylko będą szybsze i trudniejsze do wykrycia, ale przede wszystkim wyposażone w cyfrowe narzędzia analizy danych, o których konstruktorzy w czasach PRL-u mogli tylko pomarzyć.
Zanim jednak ORP Henryk Zygalski oficjalnie podniesie biało-czerwoną banderę, czekają go próby morskie i montaż najbardziej tajnej aparatury rozpoznawczej, co ostatecznie przypieczętuje jego gotowość do służby.
