Samsung chce tworzyć urządzenia, które „żyją”. Koniec zimnej technologii

konto.spidersweb.pl 5 godzin temu

Zamiast ścigać Apple’a, Samsung chce skupić się na użytkowniku. Nowa strategia projektowania urządzeń ma zmienić sposób myślenia o technologii.

Samsung przez lata wypracował bardzo przewidywalny język projektowania urządzeń, co można oceniać zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. Koreańczycy prawdopodobnie stoją po tej drugiej stronie barykady i są niezadowoleni z designerskiej stagnacji w ofercie elektroniki. Dlatego firma przygotowuje się do zmiany kierunku: od inżynierskiej perfekcji ku produktom, które mają wywoływać emocje i budować relację z użytkownikiem.

Projektanci Samsunga stawiają człowieka w centrum procesu twórczego

Nowe podejście nakreśla Mauro Porcini, włoski projektant i od 2025 roku dyrektor ds. projektowania w Samsungu, który miał okazję gościć w ostatnim odcinku podcastu Rapid Response. W ostatnich miesiącach Mauro Porcini intensywnie pracował nad redefinicją roli designu w koncernie. W jego ujęciu projektanci nie mają już jedynie „opakowywać” technologii, ale pełnić rolę reprezentantów użytkownika wewnątrz firmy. – Musimy zadbać o to, aby projektanci byli głosem człowieczeństwa w formie – mówi Porcini.

Za tą deklaracją idzie konkretna struktura myślenia o produktach. Samsung wyróżnia cztery obszary, które mają kształtować przyszłe urządzenia. Pierwszy z nich, określany jako „żyć dłużej”, dotyczy technologii wspierających zdrowie i bezpieczeństwo. Chodzi zarówno o urządzenia ubieralne monitorujące organizm, jak i rozwiązania chroniące dom czy bliskich.

Drugi filar, „żyć lepiej”, koncentruje się na odzyskiwaniu czasu dzięki technologii. Porcini podkreśla, iż ambicją Samsunga jest tworzenie systemów, które zdejmują z użytkownika część obowiązków. – Ten wymiar polega na wykorzystaniu robotów i sztucznej inteligencji do zwiększania produktywności, a najlepiej do wykonywania zadań za nas, żebyśmy mogli być wolni od technologii i robić to, co chcemy – tłumaczy.

Trzecia kategoria, „żyć głośno”, dotyczy ekspresji i kreatywności. Samsung chce projektować urządzenia, które pomagają użytkownikom tworzyć, komunikować się i budować własną tożsamość – od treści w mediach społecznościowych po rozwijanie własnych projektów biznesowych.

Najbardziej futurystyczny wydaje się czwarty obszar – „żyć dalej”. Firma zakłada, iż technologia będzie służyć nie tylko dokumentowaniu życia, ale także jego cyfrowemu przedłużaniu. „Już dziś zapisujemy tysiące zdjęć i filmów naszych bliskich. Dzięki AI możemy pójść dalej i budować cyfrowe odpowiedniki ludzi” – mówi Porcini. W jego wizji użytkownik mógłby w przyszłości „zapytać” cyfrową wersję bliskiej osoby o radę lub wsparcie.

Nowa strategia Samsunga nie jest jedynie kosmetyczną zmianą języka komunikacji. Porcini wprowadził do Samsunga nową filozofię projektową, zgodnie z którą „forma ma podążać za funkcją”. Oznacza to odejście od sztywnego minimalizmu i uniformizacji produktów na rzecz rozwiązań, które są sensowne i dopasowane do różnorodnych potrzeb użytkowników.

Dużą część rozmowy poświęcono także AI, która według projektanta ma być jedynie narzędziem służącym człowiekowi i według niego „projektanci muszą dbać o to, by technologia była na usługach ludzi, a nie odwrotnie”. Porcini wyraził także obawę, iż jeżeli firmy pozwolą AI robić wszystko, ich produkty staną się do siebie uderzająco podobne, ponieważ AI stanie się produktem masowym i tylko „interakcja między ludzką perspektywą a AI pozwala generować oryginalne rozwiązania”. Jednocześnie rozmowa nie była ciągiem czarnowidztwa. Dyrektor ds. projektowania w Samsungu zauważył, iż AI „uwolni” interfejsy, a to poprzez umożliwienie tworzenia unikalnych i estetycznych interfejsów skrojonych na potrzeby użytkownika – w przeciwieństwie do obecnej rzeczywistości, w której interfejs jest sztywnym schematem narzuconym przez projektantów.

Skoncentrowanie na człowieku zamiast na rywalu

W dyskusji nie zabrakło także wspomnienia o Apple’u. Mauro Porcini określił Samsunga wprost jako „markę walczącą z Apple”, ale mimo to jego zespół powinien „zapomnieć o innych graczach”.

„Mówię moim zespołom: zapomnijcie o innych, nie możemy projektować z myślą o konkurencji – to naprawdę złe podejście. Musimy naprawdę skupić się na ludziach i naprawdę zrozumieć, jak możemy stworzyć dla nich najbardziej niezwykłe rozwiązanie. A kiedy mówię „rozwiązanie”, mam na myśli najlepszy produkt, najlepszą obsługę, najlepsze doświadczenie, najlepszą komunikację i opowiadanie historii. jeżeli pracujesz w trybie konfrontacji z konkurencją, możesz w końcu nie dostrzec szeregu możliwości, które są nowe dla branży lub inne niż dotychczasowe” – wyjaśnił Porcini

Tak więc zamiast analizować ruchy Apple, nowa strategia Samsunga zakłada budowanie kultury skoncentrowanej wyłącznie na potrzebach ludzi. Włoski projektant wierzy, iż tylko w ten sposób można stworzyć prawdziwie oryginalne produkty i długoterminową wartość, zamiast jedynie kopiować lub ulepszać rozwiązania konkurencji

Porcini zauważył także, iż przez ostatnie 15 lat cała branża technologiczna – w której Apple wyznaczało standardy – dążyła do bardzo jednolitego, minimalistycznego języka projektowania. Samsung chce się od tego odciąć, wprowadzając większą różnorodność form i kolorów, podobną do tej, którą widzimy w świecie mody czy architektury.

Włoch przyznał wprost, iż zadanie przebudowania języka projektowania Samsunga nie jest proste i wymaga zmiany kultury organizacyjnej. W jego ocenie branża projektowa zbyt długo skupiała się na narzędziach i procesach, zapominając o intuicji i empatii. – Narzędzia są ważne, ale ostatecznie liczy się sposób myślenia projektanta – jego zdolność do odczytywania sygnałów i rozumienia ludzi – podkreśla.

Deklaracje Porciniego są obiecujące i sprawiają wrażenie manifestu, ale to ile z tych obietnic zostanie spełnionych przyjdzie nam zobaczyć dopiero wraz z produktami filozofii projektowej Porciniego. Samsung już nieraz zapowiadał zwroty w podejściu do designu, które kończyły się jedynie subtelnymi korektami zamiast faktycznej zmiany języka projektowego. Tym razem stawka wydaje się jednak wyższa, bo firma próbuje przejść z pozycji producenta „dobrych urządzeń” i oswobodzić się z okowów „największego konkurenta Apple’a”, do roli marki, która rozumie użytkownika. A taką ambicję trudno zrealizować bez nowych produktów, które zrodziły się z podjęcia ryzyka.

BuyboxFast

Zdjęcie główne: Framesira / Shutterstock

Idź do oryginalnego materiału