System KSeF na babski rozum!

niepoprawni.pl 4 godzin temu

Wy­obraź so­bie, iż od ju­tra każ­dy Twój za­kup — od no­wej su­kien­ki, przez le­ki w ap­te­ce, wi­zy­tę u gi­ne­ko­lo­ga, aż po za­baw­ki dla dzie­ci czy bie­li­znę z se­xsho­pu — mu­si zo­stać za­twier­dzo­ny przez ob­cą, po­tęż­ną fir­mę, za­nim w ogó­le za­pła­ci­sz. To nie je­st sce­na­riu­sz z thril­le­ra. To je­st KSeF.

  Wy­obraź so­bie, iż idzie­sz na za­ku­py. Ma­sz tor­bę, w któ­rej nie­sie­sz swo­je pry­wat­ne spra­wy. Jed­nak za­nim wyj­dzie­sz ze skle­pu, mu­si­sz przej­ść przez bram­kę. Na tej bram­ce nie stoi pol­ski urzęd­nik. Stoi tam pra­cow­nik za­gra­nicz­nej kor­po­ra­cji, któ­ra zaj­mu­je się wy­wia­dem i cy­ber­woj­ną.

  On nie za­glą­da głę­bo­ko do środ­ka tor­by (to tre­ść fak­tu­ry XML w KSeF), ale mu­si do­kład­nie spi­sać ety­kie­tę, któ­rą z mo­cy usta­wy mu­si­sz przy­kle­ić na wierz­chu. A na tej ety­kie­cie są da­ne po­uf­ne, któ­re chcia­ła­byś utrzy­mać w ta­jem­ni­cy:

❌ Two­je imię, na­zwi­sko i ad­res.
❌ Do­kład­na kwo­ta, ja­ką wy­da­łaś.
❌ Da­ta, go­dzi­na i ad­res skle­pu.
❌ In­for­ma­cja, u ko­go ku­pu­je­sz.

  Ten czło­wiek na bram­ce (to ame­ry­kań­ski sys­tem Im­pe­rva na­le­żą­cy do Fran­cu­zów, z ser­we­ra­mi w Izra­elu) za­pi­su­je to wszyst­ko w swo­im wiel­kim no­te­sie. Two­rzy ma­pę Two­je­go ży­cia. Wie, ile za­ra­bia­sz, na co cho­ru­je­sz, gdzie by­wa­sz i ja­kie ma­sz sła­bo­ści.

  Dla­cze­go to je­st prze­ra­ża­ją­ce? Bo ta fir­ma pod­le­ga pra­wu USA i Fran­cji, a nie Pol­ski. Je­śli ich wy­wiad uzna, iż in­for­ma­cje o Two­im mę­żu, Two­im biz­ne­sie czy Two­ich dzie­cia­ch są im po­trzeb­ne, by na­szą go­spo­dar­kę rzu­cić na ko­la­na — po pro­stu to zro­bią.

  KSeF to cy­fro­wy pod­glą­da­cz, któ­ry stoi w Two­jej sy­pial­ni i port­fe­lu. To sys­tem, któ­ry ob­cym mo­car­stwom da­je klu­cze do Two­je­go do­mu. Oni bę­dą wie­dzieć o nas wszyst­ko, a my o ni­ch nic.

  Czy na­praw­dę chce­my wy­cho­wy­wać dzie­ci w świe­cie, gdzie ob­ca kor­po­ra­cja wie o nas wię­cej niż my sa­mi? Czy po­zwo­li­sz, by ktoś ob­cy za­rzą­dzał in­tym­ną ma­pą Two­ich wy­dat­ków?

  Je­śli ma­sz do­ść te­go, iż trak­tu­je się nas jak pion­ki w cu­dzej grze — po­daj da­lej. Mu­si­my o tym mó­wić gło­śno!

Grzegorz GPS Świderski
]]>Kanał Blogera GPS]]>
]]>X.GPS65]]>

PS. W istocie dla całej tej szpiegowskiej afery KSeF istotne są tylko i wyłącznie dwa fakty, które w sposób niezbity, na 100% ustaliłem w szczegółowych, profesjonalnych audytach technicznych:

  1. Bramkę bezpieczeństwa WAF systemu KSeF obsługuje zagraniczna firma Imperva.
  2. Przez tę bramkę w sposób widoczny dla firmy Imperva przepływają metadane o każdej polskiej fakturze w formacie JSON, które obejmują: nu­me­ry NIP i peł­ne na­zwy kontrahentów, do­kład­ne kwo­ty net­to, VAT i brut­to, wa­lu­ta trans­ak­cji, nu­mer i typ fak­tu­ry oraz da­ty ope­ra­cyj­ne.

Tu najnowsze audyty to potwierdzające:

Z tych dwóch prostych, łatwo weryfikowanych i potwierdzonych faktów wynikają wszystkie wnioski polityczne i biznesowe, które opisałem w tych artykułach:

Seria thrillerowa o KSeF:

Seria "Niewidzialna pętla #KSeF"

Tagi: GPS65, Gospodarka, Biznes, WolnyRynek, Prywatność

Idź do oryginalnego materiału