Szef Apple’a apeluje: mniej iPhone’a, więcej życia. Hipokryzja roku

konto.spidersweb.pl 5 godzin temu

Prezes Apple’a udzielił głośnego wywiadu, w którym otwarcie zniechęca do ciągłego używania telefonów. Gigant technologiczny apeluje o kontakt z naturą.

iPhone stał się synonimem telefona i trudno z tym dyskutować. Kiedy myślisz o urządzeniu mobilnym, przed oczami staje ci zwykle sprzęt z nadgryzionym jabłkiem. Apple zdominował rynek i naszą świadomość do tego stopnia, iż dla wielu osób słowo telefon oznacza konkretnie jego produkt, a z tym zjawiskiem adekwatnie nie da się już skutecznie walczyć. Jak adidasy na buty sportowe czy chatgpt na każdego czatbota.

Skutki tej dominacji widać na każdym kroku, ponieważ robimy na tych urządzeniach absolutnie wszystko. Pracujemy, płacimy za zakupy, sprawdzamy drogę i komunikujemy się ze światem, przez co ekrany towarzyszą nam w zasadzie przez całą dobę. Spędzamy przed nimi stanowczo za dużo czasu, a bycie online bez przerwy stało się powszechnym, choć mocno uciążliwym standardem.

Apel o patrzenie w oczy zamiast w ekrany

W tym kontekście dość nietypowo brzmią najnowsze słowa Tima Cooka z wywiadu udzielonego dla programu Good Morning America. Szef Apple odniósł się do kwestii nadużywania technologii, zaznaczając, iż wcale nie chce, by ludzie spędzali z jego produktami tak dużo czasu.

Najmocniej wybrzmiał fragment, w którym Cook bezpośrednio uderza w bezsensowne wpatrywanie się w urządzenia. Zwrócił on uwagę na zjawisko niekończącego się scrollowania, które pochłania naszą uwagę i skutecznie odcina od realnego otoczenia. Prezes poszedł choćby krok dalej, udzielając rady na spędzanie wolnego czasu i ujmując to w konkretnych słowach:

Nie chcę, by ludzie patrzyli w telefon częściej niż w czyjeś oczy; tak jakby bez przerwy przewijali treści. To nie jest sposób, w jaki chcesz spędzić swój dzień. Wyjdź na zewnątrz i spędź go w naturze

Apple CEO Tim Cook: "I don't want people looking at their smartphone more than they're looking in someone's eyes."

"If they are just scrolling endlessly, this is not the way you want to spend your day. Go out and spend it in nature." pic.twitter.com/1I7PvvtlET

— Kevin Carpenter (@kejca) March 21, 2026

Biznesowy absurd

Słuchając takich deklaracji, trudno nie odnieść wrażenia, iż mamy do czynienia z pewnym absurdem. Kiedy prezes firmy żyjącej ze sprzedaży urządzeń mobilnych mówi ci, żebyś rzadziej ich używał, wywołuje to dysonans poznawczy. Mogę wymienić więcej takich przykładów:

  • Producent niezdrowego jedzenia nagle martwi się o twoją dietę i prosi, żebyś jadł mniej przetworzonych produktów.
  • Twórca opon samochodowych z troską w głosie zachęca, abyś częściej zostawiał auto w garażu i jeździł na rowerze lub spacerował.
  • Szef koncernu tytoniowego w głośnym wywiadzie promuje zalety wdychania czystego powietrza.
  • Właściciel kasyna apeluje do graczy, by zamiast obstawiać, odkładali oszczędności na bezpieczne lokaty.

Z jednej strony Apple wydaje miliardy na to, by urządzenia były jak najbardziej wciągające i niezbędne w każdej, choćby najmniejszej sferze życia. Z drugiej strony jego szef z pełną powagą radzi ci iść do lasu.

BuyboxFast

Ekosystem zaprojektowany do kradzieży czasu

Apple zbudował wokół siebie potężny ekosystem, z którego celowo bardzo trudno uciec. Zegarki na nadgarstku przypominają o powiadomieniach z telefonu, zaawansowane algorytmy zatrzymują nas przy ekranie, a producent zaprojektował wszystko tak, aby maksymalizować twój czas i zaangażowanie. Cały model biznesowy opiera się na tym, iż masz to urządzenie zawsze przy sobie.

Dlatego apel o patrzenie w oczy i spacery na łonie natury, choć sam w sobie brzmi szlachetnie, w ustach Tima Cooka wypada dość nieszczególnie. Trudno brać takie rady na poważnie, gdy zaraz po nich firma planuje kolejne aktualizacje i funkcje mające sprawić, byś jeszcze rzadziej musiał odrywać wzrok od jej ekranów.

Idź do oryginalnego materiału