Tłumacz Google nareszcie zmądrzał. Czekaliśmy na to latami

instalki.pl 6 miesięcy temu

Automatyczne tłumaczenia są szybkie, ale często gubią sens wypowiedzi. Google postanowiło rozwiązać ten problem, wprowadzając funkcje, które mają lepiej rozumieć kontekst i niuanse języka.

Wszystko dzięki integracji ze sztuczną inteligencją, która ma sprawić, iż tłumaczenia będą bardziej naturalne i dopasowane do sytuacji. Nowe możliwości trafią jednocześnie na telefony i do przeglądarki – są aktualnie wprowadzane w USA i Indiach.

Alternatywy zamiast jednego tłumaczenia

Największą nowością w Google Translate są alternatywne wersje przekładu. Do tej pory użytkownik otrzymywał jedno tłumaczenie, choćby jeżeli istniało kilka poprawnych możliwości. Teraz system zaproponuje różne warianty wraz z krótkimi wskazówkami, kiedy najlepiej ich użyć.

Rozwiązanie ma pomóc zwłaszcza przy idiomach i potocznych zwrotach, które rzadko mają dosłowne odpowiedniki w innym języku – ale mogą mieć odpowiadający idiom. Dzięki temu łatwiej dobrać wyrażenie pasujące do rozmowy, zamiast korzystać z sztywnej, książkowej formy.

Źródło: Google
Źródło: Google

Przycisk wyjaśniający kontekst

Drugą nowością jest opcja „Zrozum” (Understand), pozwalająca lepiej zrozumieć znaczenie przetłumaczonego zwrotu. Po jej wybraniu narzędzie wyjaśni, w jakich sytuacjach dane sformułowanie jest stosowane oraz czy nadaje się do rozmowy codziennej, czy raczej do formalnej.

Za działanie nowych funkcji odpowiada model językowy Gemini, który potrafi analizować kontekst całych wypowiedzi, a nie tylko pojedynczych słów. Dzięki temu tłumaczenia będą przypominały owoc pracy prawdziwego tłumacza.

Tłumaczenia bliższe naturalnej mowie

Jeśli zapowiadane funkcje sprawdzą się w praktyce, Google może znacząco podnieść poprzeczkę konkurencji. Dla użytkowników oznacza to jedno – koniec niezręcznych tłumaczeń i większą pewność, iż użyte zdanie zabrzmi naturalnie w każdej sytuacji.

Źródło: Google

AIgoogleGoogle Translatesztuczna inteligencja
Idź do oryginalnego materiału